Makietę psiej wioski, która ma powstać na terenie Żurawicy w powiecie przemyskim za sprawą Lecznicy dla Zwierząt „Ada” w Przemyślu, stworzyli uczniowie Szkoły Podstawowej w Cieszacinie Wielkim. 29 maja na terenie placówki odbyła się jej prezentacja, połączona ze spotkaniem z lek. wet. Jakubem Kotowiczem, jego asystentką i czworonożnym podopiecznym przemyskiej lecznicy.
Uczniowie przygotowali na tę okazję prezentację filmową, mającą uzmysłowić oglądającym, że zwierzęta również czują ból i mają uczucia. Zaprezentowano też krótkie filmy o psach, które odzyskały sprawność dzięki ekipie „Ady”. Niestety na uroczystość z racji[paywall] obowiązków służbowych nie dotarł szef przemyskiej lecznicy Andrzej Fedaczyński.
Niespodzianką, którą przygotowała dla niego szkolna młodzież, była makieta psiej wioski, a więc oazy dla zwierzaków, w której będą się czuły jak w domu. Projekt obejmował plażę, domki dla psów, posterunek psiej policji, park i wiele innych elementów. Nad przygotowaniem całości czuwał A. Fedaczyński, a pracę dzieci koordynowali szkolna pedagog Aleksandra Skalska-Bajan i nauczyciel matematyki Marcin Kowalczyk.
– Wszystko zaczęło się od rozmowy z doktorem Fedaczyńskim, kiedy to lecznica „Ada” była w trudnym momencie. Wspólnie postanowiliśmy pomóc i wesprzeć ośrodek. Nie było więc żadnego problemu, by zachęcić uczniów do realizacji pomysłu stworzenia makiety psiej wioski. Pan Marcin tworzył postacie, a uczniowie pomagali budować domki i inne niezbędne elementy – powiedziała Aleksandra Skalska-Bajan.
– Jeśli my, rodzice, uwrażliwimy nasze dzieci na krzywdę, jaką często się wyrządza zwierzętom, to one będą wzrastały w poczuciu, że trzeba pomagać nie tylko naszym braciom mniejszym, ale i ludziom. To bardzo ważne, by taką edukację rozpocząć bardzo wcześnie – dodała Sylwia Kasperska, członek rady rodziców.
– Zawsze powtarzamy, że wyobraźnia dzieci jest nieograniczona i to właśnie one są w stanie wymyślić to, czego my, dorośli, czasami nie potrafimy. Bardzo nam zależy, by nasza wioska była właśnie taka, jak na makiecie, czyli bajkowa i wyjątkowa, pełna miłości dla każdego pokrzywdzonego psiaka – skomentował J. Kotowicz. – Inwestycja będzie bardzo kosztowna. Zostanie stworzona etapami. Zaczniemy od zagospodarowania terenu, następnie będziemy
się starać postawić jeden lub dwa domki, a później, sukcesywnie, będą powstawać kolejne. Docelowo ma ich być około 30 – 40. Nie chcemy, by wyleczone psy, oczekiwały na nowych właścicieli w boksach, tylko by sukcesywnie przyzwyczajały się do nowych domów. Pamiętajmy, że są zwierzęta po traumatycznych przejściach i potrzebują trochę więcej troski i uwagi – wyjaśnił.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wielkie brawa dla Lekarzy z Lecznicy "Ada" w Przemyślu.Wkład w kształtowanie właściwego, pozytywnego stosunku dzieci i młodzieży do zwierząt nieoceniony.Szkoda, że inni patrzą na zwierzęta przez pryzmat pieniędzy, może nie byłoby tylu porzuconych, chorych zwierząt.
W pierwszej kolejności dla krów twórzcie takie inwestycje, gdyż jest ona najważniejszym ze zwierząt i co ją za to spotyka !!!YOUTUBE.COM - SKRYWANE ŁZY ZA ŻELAZNĄ ŚCIANĄ
Wielkie brawa dla Lekarzy z Lecznicy "Ada" w Przemyślu.Wkład w kształtowanie właściwego, pozytywnego stosunku dzieci i młodzieży do zwierząt nieoceniony.Szkoda, że inni patrzą na zwierzęta przez pryzmat pieniędzy, może nie byłoby tylu porzuconych, chorych zwierząt.
W pierwszej kolejności dla krów twórzcie takie inwestycje, gdyż jest ona najważniejszym ze zwierząt i co ją za to spotyka !!!YOUTUBE.COM - SKRYWANE ŁZY ZA ŻELAZNĄ ŚCIANĄ