Opóźnione wypłaty dla nauczycieli i sporo kąśliwych uwag ze strony opozycyjnych radnych to cena przeprowadzonej na przełomie stycznia i lutego zmiany banku obsługującego urząd miejski. Polityczna prowokacja czy bałagan w ratuszu?
– W imieniu nauczycieli, którzy otrzymali z dużym opóźnieniem pobory, chciałbym zapytać, czy do urzędu miasta wpłynęły wnioski o naliczenie odsetek za zaległe świadczenia? – to pytanie radnej Wandy Czerwiec zainicjowało jedną z gorętszych dyskusji VI sesji rady miasta. – Dlaczego nie skierował pan pisma wyjaśniającego do szkół. W Polsce było kilka takich przypadków, ale natychmiast szły e-maile do szkół z przeprosinami – drążyła temat radna[paywall] . – Bardzo przepraszamy wszystkich nauczycieli i wszystkich mieszańców, którzy ucierpieli w jakikolwiek sposób w związku ze wspomnianymi przez panią niedogodnościami – burmistrz Waldemar Paluch na zarzuty zareagował natychmiastowo. Wyjaśnił, że utrudnienia w wypłacaniu świadczeń wynikały ze zmiany operatora bankowego obsługującego urząd miasta. Podkreślał, że opóźnienie w istocie dotyczyło jednego dnia roboczego, a wrażenie dużego poślizgu wywoływał weekend, w którego trakcie przelewy nie są realizowane. Wyjaśnienia te nie usatysfakcjonowały opozycyjnych radnych PiS. Najpierw Wanda Czerwiec, a potem Piotr Kozak i Mariusz Walter dopytywali, dlaczego wyłonienie nowego banku zostało zaplanowane na ostatnią chwilę i dlaczego w urzędzie zapanował taki chaos. Dopytywali też o formę wyboru nowego banku, bo procedura, która doprowadziła do podpisania umowy, nie jest udokumentowana na BIP urzędu miasta. Sprawa zaogniła się, kiedy strona miejska miała kłopot z ustaleniem chronologii i konkretnych podstaw prawnych zastosowania tzw. negocjacji z wolnej ręki. Podczas sesji radni otrzymali zapewnienie, że stosowne wyjaśnienia otrzymają w najbliższym możliwym terminie. O udzielenie tych samych informacji zwróciliśmy się do ratusza także my.
– Gmina Miejska Jarosław ogłosiła przetarg nieograniczony na bankową obsługę budżetu oraz jednostek organizacyjnych. Informacja o ogłoszeniu przetargu podana została w Biuletynie Informacji Publicznej 20 listopada ubiegłego roku – informuje rzecznik prasowy UM w Jarosławiu Iga Kmiecik. Dodaje, że do przetargu nie zgłosił się żaden oferent, więc go unieważniono. – Informacja o unieważnieniu podana została w Biuletynie Informacji Publicznej 7 grudnia minionego roku – przedstawia chronologię rzecznik. W styczniu tego roku, na podstawie nowej kalkulacji, ratusz zastosował także nową ścieżkę wyboru banku obsługującego rachunki miasta. – Wartość nowego zamówienia pozwoliła na zastosowanie procedury wydatkowania pieniędzy publicznych z budżetu Gminy Miejskiej Jarosław na zamówienia publiczne, których wartość nie przekracza 30 tys. euro – wyjaśnia I. Kmiecik. Według zapewnień urzędu żadna z procedur przewidzianych prawem nie została naruszona. Wobec takiej, a nie innej sytuacji na rynku zastosowano rozwiązanie pozwalające wypracować zadowalająca ofertę. – Wyłoniony w toku powyższego postępowania bank pozwolił Gminie Miejskiej Jarosław zaoszczędzić 12 tys. zł rocznie w stosunku do kosztów ponoszonych w okresie ostatnich czterech lat – przekonuje I. Kmiecik.
Kwestię opóźnień w wypłacie pensji nauczycielom rzecznik prasowy jarosławskiego urzędu wyjaśnia następująco: – Nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 7 otrzymali wynagrodzenie w terminie, nauczyciele pozostałych szkół otrzymali wynagrodzenie z opóźnieniem jednego dnia roboczego. 10 nauczycieli miejskich przedszkoli otrzymało wynagrodzenie z dwudniowym opóźnieniem.
To z kolei pozwala wysnuć wniosek, że ratusz w kwestii wyboru operatora działał zgodnie z prawem, zaś stwierdzenie radnej Czerwiec o dużych opóźnieniach było jednak nieco na wyrost. Czy stanowiło element politycznej gry? Tego stwierdzić nie sposób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rząd PIS nie chce podwyższyć nauczycielom pensji. A radna z PIS robi dramat z incydentu jakim jest 2 dniowe opóżnienie wypłat .Można? Można.
Szanowna Pani, prawo jest prawem. W tej sprawie chodzi o powód opóźnienia związany z procedurą wyboru banku. To nie jest błaha sprawa, zapewniam.
Szanowna Pani, o co ten krzyk? Przecież poseł Suski powiedział, że nauczyciele zarabiają niewiele mniej niż parlamentarzyści. Bidy nie mają zatem albo poseł Suski powinien się puknąć w głowę.
K*O*N*S*T*Y*T*U*C*J*A mówi to pani coś?Wiem retoryczne pytanie :)
A od kiedy to w czasie pracy - można siedzieć i przeglądać prasę??? swzczególnie na tak zaszcztynym miejscu jak Dyrektor jednej z podstawówki. Czy w dniu dzisiejszym na chorobowe lub zwolnienie??
Pani radna, obrończyni uciśnionych. Razem ze swoimi dwoma kolegami partyjnymi prawdziwe gwiazdy betlejemskie.
Rząd PIS nie chce podwyższyć nauczycielom pensji. A radna z PIS robi dramat z incydentu jakim jest 2 dniowe opóżnienie wypłat .Można? Można.
Szanowna Pani, prawo jest prawem. W tej sprawie chodzi o powód opóźnienia związany z procedurą wyboru banku. To nie jest błaha sprawa, zapewniam.
Szanowna Pani, o co ten krzyk? Przecież poseł Suski powiedział, że nauczyciele zarabiają niewiele mniej niż parlamentarzyści. Bidy nie mają zatem albo poseł Suski powinien się puknąć w głowę.