Reklama

Radni jak straż pożarna? Ekologiczny projekt rozpalił emocje

Tematem zwołanej w trybie nadzwyczajnym sesji rady miasta Jarosławia (11 bm.) było finansowanie projektu „Ekologiczne Miasto Jarosław”, dającego mieszkańcom szansę na dofinansowanie do ekologicznych źródeł ciepła. Jak zwykle obrady radnych nie obyły się bez ożywionych dyskusji. Finalnie przegłosowano uchwałę w sprawie związanych z realizacją przedsięwzięcia koniecznych zmian w budżecie, ale dopiero po tym, jak padło zapewnienie, że nie będzie się to wiązało z ubytkiem w kasie miasta ani kolejnym kredytem.

Radni zgromadzili się w związku z koniecznością dokonania zwiększenia planu dochodów budżetu miasta o kwotę 3 534 478,05 zł i jednocześnie zwiększenia planowanych wydatków budżetowych o tę właśnie sumę. Wymusiła to realizacja zadania „Ekologiczne Miasto Jarosław”, na które miasto otrzymało dotację w kwocie prawie 6,5 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Docelowo przedsięwzięcie zakłada poprawę stanu czystości powietrza w mieście poprzez wymianę kotłów centralnego ogrzewania na ekologiczne, montaż paneli fotowoltaicznych, kolektorów słonecznych i pomp ciepła oraz instalacji OZE. Mieszkańcy, decydując się na udział w projekcie, zobowiązują się do wpłacenia wkładu (15 proc. kosztów kwalifikowanych i 100 proc. kosztów niekwalifikowanych). Niestety wstępne szacunki odnośnie zadania nie pozwoliły zabezpieczyć funduszy potrzebnych na jego realizację. Tymczasem rozstrzygnięcie przetargu i tym samym podpisanie umowy z wykonawcą możliwe jest jedynie po zwiększeniu puli środków na wspomniany cel. Radni musieli wyrazić w tej sprawie opinię, której poparciem jest podjęcie stosownej uchwały.

Nie obyło się bez uszczypliwości

Jak wyjaśniła dyrektor Biura Strategii i Pozyskiwania Funduszy Edyta Pytko, przy każdej z czterech części przeprowadzonych w ramach zadania postępowań przetargowych złożone oferty okazały się wyższe niż oszacowane wartości. Stąd pojawiła się konieczność zwiększenia planowanych wydatków. Proponowana treść projektu uchwały zapoczątkowała dyskusję wśród radnych. Radny Mariusz Walter zaznaczył, że przedstawione wyjaśnienie powodów zmian w budżecie jest w jego opinii zbyt ogólne. Nie obyło się bez uszczypliwości.

Reklama

– Nie będę przedłużał, bo mi zaraz pan wyłączy mikrofon, jak zwykle –

radny Walter zwrócił się do przewodniczącego rady Szczepana Łąki. Chciał wiedzieć, ile środków na realizację projektu jest zabezpieczonych w budżecie miasta, a ile jeszcze brakuje na każdy z 4 obszarów. Wytknął, że w projekcie nie zostało to dokładnie ujęte.

– Czy chwilę po podjęciu tej uchwały nie okaże się zaraz, że trzeba będzie wziąć następny kredyt?

– pytał, prosząc o szczegółowe wyjaśnienia.

Z wyjaśnieniami pośpieszyła...

Płatny dostęp do treści

Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się

Pozostało 61% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama