Opozycyjni radni z Kańczugi wnioskowali o obniżenie diet. Mimo to przewodniczący rady Dariusz Dudka nawet nie zapoznał się z projektem uchwały i nie poddał go pod głosowanie. Opozycja twierdzi, iż takie zachowanie przewodniczącego wynika z faktu, iż jest to jeden z najlepiej zarabiających szefów rady w regionie.
Opozycja z kańczuckiej rady to siedem osób. Za mało, by samodzielnie przegłosować jakiś wniosek. Wspomniani radni zaznaczali, iż istnieje ogromna różnica pomiędzy wysokością diety przewodniczącego, jego zastępców i reszty radnych. Aby zweryfikować zarzuty opozycji wobec szefa rady, przeanalizowaliśmy oświadczenia majątkowe.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Nie po to się dostał na radnego żeby teraz oddać część diety.Głupich szukać gdzie indziej.Brawo.
Prawdziwy polityk. Brawo! A żryć trzeba!