14 maja br. odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Przemyślu, której tematem była budowa zachodniej obwodnicy miasta. Radni wyrazili kategoryczny sprzeciw wobec planów poprowadzenia jej przez tereny w granicach administracyjnych Przemyśla.
Głównym celem posiedzenia było przyjęcie specjalnego stanowiska w tej sprawie w formie uchwały. Stanowiska, które nie ma żadnej mocy prawnej, ale jest głosem osób reprezentujących mieszkańców. A ten jest jednoznaczny: „nie” dla przebiegu obwodnicy przez miasto. Tym bardziej to istotne, gdyż trzy wybrane warianty – przeznaczone do kolejnych etapów prac projektowych – przebiegają właśnie w ten sposób.
Projekt uchwały w tej sprawie złożyło kilku radnych z różnych klubów: przewodniczący rady Marcin Kowalski, Piotr Krzeszowski, Maciej Kamiński, Janusz Zapotocki, Ryszard Kulej, Jerzy Krużel oraz Przemysław Bukowski[paywall].
– można przeczytać w przygotowanym projekcie uchwały.
Radni przyznali, że obwodnica powinna być czynnikiem wspierającym rozwój miasta oraz ościennych gmin. Ale w związku z tym nie powinna być sztuczną, trudną do pokonania barierą dla potencjalnych inwestycji, zarówno mieszkaniowych, jak i gospodarczych. Proponują po raz kolejny powrót do etapu tzw. korytarzowania według wskazań mieszkańców i władz miasta.
W konkluzji można przeczytać, że Rada Miejska w Przemyślu oczekuje – mając na uwadze dotychczasowy wysiłek finansowy miasta włożony w budowę dróg obwodowych na jego terenie – że zachodnia obwodnica zostanie w całości sfinansowana z budżetu państwa lub środków unijnych.
Mimo że sesja była jednopunktowa, a temat istotny dla mieszkańców, nie powinno do niej dojść. Nie było bowiem możliwości obejrzenia obrad na żywo, a samorządy od siedmiu lat mają obowiązek zapewnienia mieszkańcom dostępu do nagrań. Nieudostępnienie im transmisji narusza prawo.
Na sesję przybyli najbardziej zainteresowani, czyli mieszkańcy. Niestety, inni nie mieli możliwości śledzić tego, co było omawiane i dyskutowane. Tzw. błąd serwera sprawił, że zamiast widoku dużej sali w przemyskim magistracie, był… czarny ekran i informacja o błędzie. Sesja powinna zostać zawieszona do momentu, kiedy odpowiedzialne w urzędzie służby uporałyby się z problemem lub odwołana i przeniesiona na inny termin. Tak jak to miało miejsce na inauguracyjnej sesji Rady Powiatu Przemyskiego. Jej przebieg potem został udostępniony w archiwum sesji RM w Przemyślu, ale to w żaden sposób nie zmienia faktu, że nie była dostępna na żywo.
Uchybienie obowiązkowi jawności i zapewnienia transmisji to naruszenie art. 61 Konstytucji RP (mówi o prawie dostępu do informacji publicznej: „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne”). Uchybienie to wypełnia też przesłankę sprzeczności z prawem, o której mowa w art. 91 ust. 1 Ustawy o samorządzie gminnym, jako poważne naruszenie przepisów proceduralnych.
Warto o tym pamiętać na przyszłość.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze