Reklama

Radni obniżyli podatki, więc burmistrz zablokował podwyżki płac

13/01/2018 19:30

„W pogoni za pozostawieniem po sobie trwałych śladów w postaci dróg, parkingów i placów zabaw zagubił pan człowieka” – piszą do burmistrza Jarosławia związkowcy z MOPS, upominając się kolejny raz o podwyżkę wynagrodzeń. Ten odpowiada, że o podniesieniu wynagrodzeń myślał, ale po decyzji rady miasta o obniżce podatków, szans nie widzi.

Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jarosławiu domagają się godnego wynagrodzenia. Trwa spór zbiorowy między reprezentującymi ich związkami zawodowymi a dyrekcją ośrodka. Chcą podwyżki wynoszącej średnio 200 zł netto, czyli około 300 zł brutto. Mimo tego, że MOPS miał w swoim budżecie pieniądze pozwalające na taką podwyżkę, dyrektor[paywall] nie podjęła decyzji o jej przyznaniu. – Bez zgody burmistrza dyrekcja nie podejmie żadnej ważniejszej decyzji – ocenia pracownica ośrodka. Barbara Kwaśniak, zastępca dyrektora jarosławskiego MOPS potwierdza, że pieniądze na podwyżki były, ale pod koniec roku zostały zwrócone do miejskiej kasy.

Sprawa trafiła do arbitrażu sądowego

Przedłużający się spór i brak jakiejkolwiek decyzji dotyczącej podniesienia wynagrodzeń ze strony dyrekcji MOPS miało zakończyć postępowanie w Kolegium Arbitrażu Społecznego przy Sądzie Okręgowym w Przemyślu. Kolegium pod przewodnictwem sędzi SO Lucyny Oleszek przeanalizowało sprawę i orzekło, że zobowiązuje MOPS w Jarosławiu do przyznania podwyżki wynagrodzeń średnio po 300 zł brutto na osobę począwszy od września 2017 r., w terminie do 29 grudnia. Orzeczono również, że postanowienie kolegium nie wiąże stron, ponieważ reprezentant pracodawcy, czyli dyrekcji MOPS, zgłosił zastrzeżenie. Postanowienie Kolegium Arbitrażowego poszło więc do kosza, bo – jak zastrzegł burmistrz Waldemar Paluch na sesji zwołanej 28 grudnia ub. roku – nie musi go realizować i tak też uczynił.  

Reklama

Radni dali na podwyżki...

Wiedzieli jednak, że ich decyzja jest tylko wyrazem dobrej woli, a żadne pieniądze za nią nie pójdą. Na sesji zwołanej w przedostatni dzień pracujący ubiegłego roku burmistrz przedstawił propozycję, by 200 tys. zł z niewykorzystanych pieniędzy przeznaczyć na dofinansowanie do zakupu autobusu dla Miejskiego Zakładu Komunikacji. Większość radnych stanęła okoniem. – Nie potrafiono wydać 1,5 miliona złotych oraz około 350 tysięcy złotych na ratowanie zabytków i rada miasta ma to przyjąć i usankcjonować – obruszał się Mariusz Walter, przewodniczący komisji gospodarki i rozwoju miasta. W ślad za tym radny Michał Muzyczka zaproponował zmianę zapisu w uchwale dotyczącej wsparcia na zakup autobusu. – Zamiast na zakup, przeznaczmy te pieniądze na podwyżki dla pracowników MOPS – stwierdził. Propozycję przyjęto przy 13 głosach za, choć przewodniczący JRM Janusz Szkodny jeszcze przed głosowaniem przypominał, iż radni powinni mieć świadomość, że ich uchwała może być niezrealizowana. Tak się też stało.

Wyjaśnienie burmistrza

Ile zarabiają w jarosławskim MOPS

W ośrodku pracuje ponad 50 osób. Około 30 z nich zarabia od 1464 do 2100 zł netto. Kolejnych 15 ma wynagrodzenie od 2100 zł do 2629 złotych na rękę. Nie licząc kadry kierowniczej, żaden z pracowników nie dostaje wynagrodzenia dochodzącego do średniej krajowej. W ośrodkach pomocy społecznej w sąsiednich samorządach średnia płaca jest z reguły wyższa. Nawet o kilkaset złotych. Na podwyżkę, jakiej się domagają, wypłacaną od września ub. r. potrzeba około 51 tys. zł za rok 2017 i 155 tys. 400 zł na rok bieżący. Nie jest to zbyt duża kwota, biorąc pod uwagę wydatki miasta. Dodatkową frustrację wśród pracowników ośrodka budzą podwyżki przyznane pracownikom urzędu miasta w czasie, gdy według burmistrza nie można było podnieść płacy w MOPS. Dostało je 29 osób. Ich koszt w skali roku przekroczył 86 tys. zł, a tegoroczne skutki są szacowane na 146 tys. zł. Dodatkowo w czerwcu ub. r. przyznano nagrody 142 pracownikom UM Jarosławia. Ich kwota przekroczyła 104 tys. zł. – Dla nas jest to sygnał o nierównym traktowaniu – zauważa Barbara Cienki, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników MOPS w Jarosławiu. – Są pieniądze w budżecie. Jest wola pracodawcy. Nie ma zgody burmistrza – podsumowuje szefowa związku.   

Reklama

Co zauważyło Kolegium Arbitrażowe?

– Pracownicy zatrudnieni w jarosławskim MOPS są grupą marnie wynagradzaną. Trudno bowiem przyjąć, że pensja jest adekwatna do ich pracy i kwalifikacji – stwierdza kolegium. Zaznacza przy tym, że wynagrodzenie jest czynnikiem najbardziej motywującym do pracy. – skoro w budżecie MOPS były zabezpieczone pieniądze na wynagrodzenia, to nie ma przeszkód, by je przeznaczyć na podwyżkę – zauważa, nie podzielając przy okazji stanowiska burmistrza, że zgoda na podniesienie płac jest uzależniona od budżetu na przyszły rok. Podkreśla też, że zwrócenie do miasta pieniędzy przeznaczonych na wynagrodzenia w MOPS jest działaniem krzywdzącym pracowników.

Atmosfera w ośrodku

Pracownicy jarosławskiego MOPS czują się jak obywatele drugiej kategorii. Zastraszeni, nie liczą już na to, że ich żądania przyniosą skutek. Obawiają się, że publiczne wypowiedzi mogą być różnie odebrane i zaszkodzić skarżącemu się. O swojej sytuacji opowiadają z zastrzeżeniem anonimowości. Jednak nie zamierzają ustąpić. Na najbliższej sesji rady miasta chcą pokazać, w jakiej rzeczywistości muszą pracować. 
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jarosław - niezalogowany 2018-01-14 06:37:33

    Ale Jarosławianie wolą drogi i chodniki od podwyżek dla urzedasow. Jak się nie podoba wypłata to zmienić pracę urzedasy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zw - niezalogowany 2018-01-14 10:31:43

    Urzędników administracji państwowej jest za dużo. Oczywiście żaden rząd nie podejmie niepopularnej decyzji o ich zmniejszeniu. Dzięki temu, że nie ma podwyżek nie ma też zwolnień. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jaros - niezalogowany 2018-01-15 13:17:27

    Zwolnić połowę urzędasów , bo lepszy dla gospodarki jest urzędas który nic nie robi od tego co coś robi , bo jak robi to wymyśla dodatkowe papierki tz.  dupochrony i jeszcze obniżyć podatki , to dobry kierunek Rady

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama