Radna Grażyna Stojak, radny Jerzy Krużel złożyli rezygnację z członkostwa w Klubie Radnych Platformy Obywatelskiej, ta pierwsza w ogóle z bycia członkiem PO. Z funkcji przewodniczącego Zarządu Powiatowego PO zrezygnował natomiast Artur Pich. Wewnętrzne spory, które nie zostały „ugaszone” przez centralę zbierają swoje żniwa.
Były Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytów G. Stojak 13 listopada br. skierowała pismo w tej sprawie m.in. do sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej Marcina Kierwińskiego.
Podobnej treści trafiło także do posła Marka Rząsy, szefa struktur podkarpackich PO Zdzisława Gawlika oraz przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Roberta Bala[paywall].
– Decyzję o wstąpieniu do PO podjęłam z namysłem i wiarą w lepsze wspólne działania. Działalność partii znałam dobrze, gdyż przez wiele lat byłam jej sympatykiem, a w ostatnich latach dwukrotnie startowałam z sukcesem wyborczym z list Koalicji Obywatelskiej, uzyskując mandat radnej w Radzie Miejskiej w Przemyślu. Miniony rok przyniósł mi jednak wielkie rozczarowanie. Zamiast wieloaspektowej pracy dla lokalnej społeczności, na którą liczyłam, spotkałam się z łamaniem statutu partii, wewnętrznymi koteriami, układami kolegów dla biznesu, partyjnymi „ustawkami”, z którymi nie mogę się zgodzić – powiedziała G. Stojak.
Według niej, co zawarła we wspomnianym piśmie, szczególnie zdumiewające było łamanie statutu partii podczas wywrotowego utworzenia klub PO pod pretekstem zmiany nazwy.
– Nikt nas nie pytał o zmianę! Zapytanie było koniecznością, gdyż każdy z nas startował pod szyldem Koalicji Obywatelskiej, a nie Platformy Obywatelskiej i dla wielu naszych wyborców miało to duże znaczenie. W ich oczach łamano naszą wiarygodność – dodała G. Stojak.
Zdaniem G. Stojak, większość działań nie była uzgadniana z radą powiatu, próbowano zaś narzucić tak jej, jak i J. Krużelowi, swoją wolę poprzez struktury regionalne PO z Rzeszowa. To – zdaniem G. Stojak – zaowocowało wielomiesięcznym rozłamem w Klubie PO w Radzie Miejskiej w Przemyślu.
– Praworządności i przestrzegania statutu pilnował Artur Pich, przewodniczący rady powiatu, powszechnie szanowany w mieście, a także poseł Marek Rząsa, który jest bardzo zaangażowany w funkcjonowanie struktur zgodnie z prawem. Efektem tych nieporozumień i zajść było wystąpienie ze struktur PO i rezygnacja z funkcji przewodniczącego rady powiatu Artura Picha. Jeszcze wcześniej zrezygnował z członkostwa PO Wojciech Dryjański, wieloletni działacz, a kolejną rezygnację zapowiedział także inny wieloletni działacz – Józef Leja. Ze zmianą nazwy Klubu KO nie pogodził się radny Jerzy Krużel i wystąpił z klubu radnych – podsumowała G. Stojak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze