Kiedy na sali obrad przemyskiego magistratu nie było już ani radnych Koalicji Obywatelskiej, ani Wspólnie dla Przemyśla (opuścili ją podobnie jak duet włodarzy, czyli Wojciech Bakun i Bogusław Świeży), przewodniczący rady Maciej Kamiński odczytał stanowisko w sprawie polskiej szkoły w Mościskach.
To był jeden z ostatnich akcentów 34. sesji Rady Miejskiej w Przemyślu, która odbyła się 5 czerwca br. Oto pełna treść oświadczenia: „Rada Miejska w Przemyślu uważa, że prawa polskiej mniejszości na Ukrainie, w tym uczniów i szkół, powinny być uznawane i respektowane. Należy zaznaczyć, że Mościska zamieszkałe w znacznej mierze przez mniejszość polską są ważnym ośrodkiem kultury i tożsamości polskiej na Ukrainie. Miasto to jest również partnerskim miastem Przemyśla[paywall]. W związku z powziętymi informacjami o zmianach statutu Szkoły nr 3 w Mościskach z polskim językiem nauczania, a tym samym ograniczeniem nauczania w języku polskim, wyrażamy swoje zaniepokojenie, jednocześnie licząc na zachowanie należnych praw polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie. Upoważnia się przewodniczącego Rady Miasta Przemyśla do przekazania treści niniejszego oświadczenia ministrowi spraw zagranicznych, ministrowi edukacji narodowej, pełnomocnikowi rządu ds. Polonii i Polaków za granicą i Ambasadzie Ukrainy w Warszawie”.
12 maja br. Rada Miasta Mościska na Ukrainie podjęła uchwałę w sprawie zmian dotyczących działającej w tym mieście polskiej szkoły – Mościskiej Średniej Szkoły Ogólnooświatowej nr 3 im. Królowej Jadwigi. To tzw. trzystopniowa placówka, co oznacza, że realizuje pełne nauczanie – na stopniu początkowym, podstawowym i średnim, a nauka kończy się egzaminem maturalnym. Uchwała dotyczy zmiany nazwy i zatwierdzenia nowego statutu szkoły, w oparciu o nowe, ukraińskie ustawy – oświatową i o szkolnictwie średnim. Zgodnie z nim szkoła ma zmienić nazwę na Komunalny Zakład Ogólnej Średniej Oświaty „Liceum nr 3” w mieście Mościska Mościskiej Miejskiej Rady Obwodu Lwowskiego”.
Deputowani z Mościsk zmianę polecili wprowadzić dyrektor szkoły Teresie Teterycz, a kontrolę nad wykonaniem uchwały ma sprawować odpowiednia komisja deputowanych samorządu.
Treść uchwały wyciągnął na światło dzienne były już wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu, radny Wspólnie dla Przemyśla Andrzej Zapałowski. Uważa, że w świetle nowego ukraińskiego prawodawstwa, zmiany te mogą docelowo doprowadzić do likwidacji nauczania w języku polskim w Mościskach. Sprawę tę poruszał m.in. na wcześniejszej sesji RM w Przemyślu. – Zmiana szkoły z podstawowej na średnią spowoduje, zgodnie z nowymi przepisami, brak nauczania dzieci w języku polskim. Placówka ta została wybudowana i wyposażona przez Polskę – powiedział.
Budynek szkoły powstał w 2002 r. dzięki staraniom miejscowych Polaków, za pośrednictwem Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, i finansowaniu ze środków Senatu RP. Właścicielem jest Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Mościskiej. Łączny koszt budowy to ponad 5 mln zł. W br. szkolnym uczęszcza tam 275 dzieci uczących się w oddziałach od pierwszej do dziewiątej klasy. Pensje nauczycielom wypłaca ukraiński resort oświaty, Polska finansuje utrzymanie budynku, w tym prace remontowe i wyposażenie szkoły. W liczących ok. 10 tys. mieszkańców Mościskach ponad 3 tys. stanowią Polacy.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Powinna obowiązywać polityka wzajenmonści . Wy nam , my wam .
Dokładnie tak,polityka asymetryczna w relacjach polsko-ukraińskich poraża. Bardzo dobrym przykładem są Węgry które nie odpuszczają Ukrainie nic co działa na niekorzyść mniejszości węgierskiej. Taka polityka Polski jest prowadzona / o ile to można nazwać prowadzeniem polityki/ również w stosunku do Niemiec czy Izraela , relacje polsko- amerykańskie też są poddańcze.
Powinna obowiązywać polityka wzajenmonści . Wy nam , my wam .
Dokładnie tak,polityka asymetryczna w relacjach polsko-ukraińskich poraża. Bardzo dobrym przykładem są Węgry które nie odpuszczają Ukrainie nic co działa na niekorzyść mniejszości węgierskiej. Taka polityka Polski jest prowadzona / o ile to można nazwać prowadzeniem polityki/ również w stosunku do Niemiec czy Izraela , relacje polsko- amerykańskie też są poddańcze.