Reklama

Radni Zapałowski i Majkowski stracą mandat? Albo zostaną usunięci z obrony terytorialnej...

Ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej sprawia, że radni Kukiz’15 Andrzej Zapałowski i Mirosław Majkowski muszą wybrać. Wyjścia są dwa: albo zostaną relegowani ze służby w Wojskach Obrony Terytorialnej, albo muszą zrzec się mandatu radnego.

– To absurdalne przepisy. Będziemy walczyć o ich zmianę. A jeśli do tego nie dojdzie, niech nas wyrzucą z[paywall] obrony terytorialnej – zapewnił były europoseł A. Zapałowski.

Już w 2016 r. poseł Paweł Lisiecki skierował do Ministerstwa Obrony Narodowej zapytanie w sprawie możliwości udziału w Wojskach Obrony Terytorialnej osób pełniących wybieralne funkcje publiczne, np. radnych. Odpowiedział mu sekretarz stanu w MON-ie Bartosz Kownacki. Z odpowiedzi wynika jasno, że żołnierz radnym być nie może.

18 stycznia br. poseł Janusz Sanocki skierował do ministra obrony narodowej kolejną interpelację w tej sprawie. Uważa, że w obecnie obowiązującej ustawie z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej w odniesieniu do służby żołnierzy obrony terytorialnej jest wiele niedoprecyzowań i błędnych zapisów.Między innymi takich, które spowodują zwalnianie setek, a może tysięcy żołnierzy OT, będących członkami związków zawodowych, czego jasno zakazuje ustawa. Podobnie jest w przypadku żołnierzy, którzy zostali radnymi w ostatnich wyborach.

Reklama

–Wojsku powinno zależeć, aby jako ochotnicy służyli w nim najaktywniejsi i cieszący się zaufaniem społecznym obywatele. To właśnie wojsku powinno zależeć, aby w jego szeregach jako żołnierze OT służyli radni, działacze społeczni, lokalni animatorzy kultury i sportu. Istotą błędnego zapisu w ustawie jest to, że zapisano, iż żołnierz OT jest żołnierzem w czynnej służbie, co jest absurdem. W rzeczywistości żołnierz OT jest żołnierzem rezerwy, powoływanym co miesiąc na ćwiczenia rotacyjne, bo 95 procent czasu w miesiącu jest on cywilem i życie cywilne jest podstawą jego życia – uważa poseł J. Sanocki.

Celowo przytoczyliśmy większe fragmenty tej interpelacji, bo rzeczywistym jej autorem jest... były europoseł, a obecnie radny miasta Przemyśla Andrzej Zapałowski (Kukiz’15). – Tak, to ja napisałem tę interpelację. Podobnie jak posłowi Morawieckiemu czy jeszcze wówczas posłowi Bakunowi, obecnie prezydentowi miasta, którzy podejmowali ten temat na sejmowej mównicy – zdradził.

Reklama

Sfera rozważań

Posłowi J. Sanockiemu odpowiedział sekretarz stanu w MON-ie Wojciech Skurkiewicz. Wyjaśnił, że zmiany uregulowań prawnych ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP, w zakresie m.in. umożliwienia służby w Obronie Terytorialnej członkom związków zawodowych, są obecnie procedowane. Projekt pisma przewiduje, że zakaz działalności związkowej nie będzie dotyczyć żołnierzy pełniących terytorialną służbę wojskową dyspozycyjnie, z wyjątkiem jednak sytuacji, gdy działalność związkowa miałaby związek z pełnieniem tej służby.

– Rozważana jest także możliwość zmiany przepisów w kierunku umożliwienia dalszego pełnienia terytorialnej służby wojskowej przez żołnierza OT w przypadku, gdy zostanie on wybrany w wyborach samorządowych i będzie wykonywał mandat radnego – dodał W. Skurkiewicz.

Dwa wyjścia

Na razie jednak wszystko ma charakter rozważań. A ustawa mówi jasno, że radny miasta czy gminy nie może mieć jakiegokolwiek związku z wojskami obrony terytorialnej.

Reklama

Potwierdził to rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej ppłk Marek Pietrzak. – Ustawa o powszechnym obowiązku obrony RP jasno precyzuje: jeśli ktoś jest radnym, musi zostać relegowany ze służby w obronie terytorialnej. Może pozostać w OT, ale wówczas musi złożyć mandat radnego – powiedział.

Muszą dokonać wyboru...

W przemyskiej radzie miejskiej są dwie takie osoby. To Andrzej Zapałowski i Mirosław Majkowski (obaj Kukiz’15). Obaj ściśle związani z obroną terytorialną, by nie rzec – jej ojcowie w nadsańskim mieście. Obaj w ubiegłorocznych październikowych wyborach samorządowych zostali wybrani na radnych. M. Majkowski ma głowę pełną pomysłów, jak nadać Przemyślowi wyjątkowy styl, A. Zapałowski został wiceprzewodniczącym rady miejskiej i na razie bacznie przygląda się poczynaniom młodszych kolegów. Prawo jest jednak nieubłagane. Muszą dokonać wyboru.

Reklama

– Nie sprawdzałem przed wyborami, jakie w tym względzie obowiązują przepisy. Przecież tak naprawdę raz w miesiącu mamy rzeczywistą styczność z OT. Razem z Andrzejem rozpoczęliśmy już starania o zmianę tego chorego prawa – stwierdził M. Majkowski.

– Nie mam zamiaru zrzec się mandatu, bo nie po to o niego walczyłem. Cóż... Czekam na decyzję dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej, ale w żadnym wypadku nie zrezygnuję z działalności proobronnej – dodał.

Problem systemowy

– Problem jest systemowy. Kiedy tworzono OT, nie dopracowano mnóstwa przepisów. Żołnierza obrony terytorialnej ustawiono obok żołnierza służby czynnej. To absurd! Ten pierwszy pełni służbę dwa dni w miesiącu. Od ponad roku piszę różnym posłom interpelacje w tej sprawie. Odpowiedzi od ministrów są takie, że niektóre przepisy są niekonstytucyjne lub niezgodne z prawem, ale nic więcej w tej kwestii nie robią! – tłumaczy radny A. Zapałowski.

Reklama

– Nie zamierzam zrzekać się mandatu radnego. Do tej pory nie wypadało mi o tym mówić w prasie, ale prędzej czy później muszę to zrobić. Jeśli wojsko usunie mnie ze swoich szeregów, będę publicznie mówił o tych absurdach. Jest takie ogólnopolskie Stowarzyszenie „Polowe Drużyny Strzeleckie”. To legalna organizacja paramilitarna. Razem z Mirkiem stworzymy w Przemyślu oddział takiej drużyny. Cały czas walczę o to, aby żołnierzom obrony terytorialnej wydawano broń do domu. Sam mam kilka sztuk od ponad 20 lat. Oczywiście legalnie. Będę promował i namawiał, aby członkowie naszego oddziału wyrabiali sobie legalne pozwolenie na broń bojową i będziemy robić to samo, co obrona terytorialna, ale w innej formule. Nie ma takiej możliwości, abym odpuścił w jakiejkolwiek formie działania proobronne – zapewnił.

Prezydent nie wiedział...

Cytowany rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej ppłk M. Pietrzak dodał, że informację o fakcie związku radnych A. Zapałowskiego i M. Majkowskiego z OT ma przekazać odpowiedniej terytorialnie Wojskowej Komendzie Uzupełnień prezydent miasta czy wójt gminy (w wypadku Przemyśla to WKU w Jarosławiu – przyp. aut.).

– WKU z kolei ma obowiązek poinformowania o tym odpowiednią brygadę (w wypadku Przemyśla to 3. Brygada Obrony Terytorialnej w Rzeszowie – przyp. aut.). Jeśli obaj panowie cały czas są radnymi i jednocześnie służą w OT, powstaje pytanie, kto za tym stoi, że urząd nie pozyskał takiej informacji i nie poinformował o tym wspomnianych służb – stwierdził ppłk M. Pietrzak.

– Prezydent nie tyle nie wiedział o obowiązku poinformowania właściwego WKU o objęciu mandatu przez radnych, co nie miał żadnej oficjalnej informacji o tym, że są oni żołnierzami wojsk obrony terytorialnej – powiedział rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.

– Urząd nie gromadzi takich informacji, nie ma takiego obowiązku i potrzeby. Wojskowa Komenda Uzupełnień skierowała do nas jedynie pismo z pytaniem, czy konkretni radni objęli swoje mandaty i przekazaliśmy na to pismo odpowiedź twierdzącą – podsumował.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    , - niezalogowany 2019-03-12 19:57:47

    Odpowiedź na zapytanie nr 724 w sprawie możliwości udziału w Wojskach Obrony Terytorialnej osób pełniących wybieralne funkcje publiczne np. radnych Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki Warszawa, 22-07-2016 Odpowiadając na zapytanie Pana Posła Pawła Lisieckiego w sprawie możliwości udziału w Wojskach Obrony Terytorialnej osób pełniących wybieralne funkcje publiczne np. radnych (nr 724), uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień. Status radnego, jak i członków organów wykonawczych samorządu terytorialnego uregulowany jest w ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2016 r., poz. 446), ustawie z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2016 r., poz. 814), ustawie z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz. U. z 2016 r., poz. 486) oraz ustawie z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. z 2016 r., poz. 902). Z treści ww. powołanych przepisów wynika, że radni nie mogą podejmować dodatkowych zajęć ani otrzymywać darowizn mogących podważyć zaufanie wyborców do wykonywania mandatu. Pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym stanowisku urzędniczym, nie może wykonywać zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność oraz zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy. Jednocześnie zgodnie z art. 65 ust. l i 2 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2015 r., poz. 827 ze zm.) w okresie odbywania czynnej służby wojskowej członkostwo żołnierzy w partiach politycznych ulega zawieszeniu. W tym okresie żołnierze nie mogą brać udziału w działalności ruchów obywatelskich i innych ugrupowań obywateli o charakterze politycznym ani też prowadzić żadnej działalności politycznej na terenie jednostki (instytucji) wojskowej, w tym rozpowszechniać publikacji dotyczących zagadnień politycznych. Niezależnie od powyższego należy jednak wskazać na brzmienie art. 116 ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi, że nie powołuje się do czynnej służby wojskowej pełnionej w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny osób, które zostały zwolnione z obowiązku pełnienia tej służby w drodze reklamowania. Celem wspomnianego reklamowania jest ograniczenie rotacji na newralgicznych stanowiskach w urzędach organów państwowych i samorządu terytorialnego oraz w sferze gospodarki narodowej, zwłaszcza o charakterze obronnym, a przez to zapewnienie warunków do utrzymania ciągłości realizacji zadań przez najważniejsze organy i podmioty gospodarcze w państwie, w sytuacji wystąpienia realnego zagrożenia bezpieczeństwa państwa (ogłoszenie mobilizacji lub wybuch wojny). Reklamowaniem są objęci nie tylko żołnierze rezerwy, ale również osoby podlegające kwalifikacji wojskowej i osoby przeniesione do rezerwy niebędące żołnierzami rezerwy. Reklamowanie dokonywane jest z urzędu lub na wniosek kierownika uprawnionego urzędu albo na wniosek uprawnionego przedsiębiorcy. Reklamowaniem z urzędu objęte są osoby które: wykonują mandat posła, senatora lub radnego,zajmują kierownicze stanowiska państwowe określone w art. 2 ustawy z dnia 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (Dz. U. z 2011 r. Nr 79, poz. 430 ze zm.) lub stanowiska organów administracji publicznej w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego (dotyczy to osób zajmujących stanowiska w organach administracji publicznej oraz pełniących najważniejsze funkcje kierownicze w państwie – od Prezydenta RP, poprzez ministrów i kierowników urzędów różnych szczebli, do burmistrzów/prezydentów miast, wójtów i radnych),ze względu na posiadane kwalifikacje lub zajmowane stanowiska są niezbędne dla zapewnienia obrony lub bezpieczeństwa państwa. Szczegółowy wykaz stanowisk wskazanych w art. 116 ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, których zajmowanie powoduje reklamowanie z urzędu, określa załącznik nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie reklamowania od obowiązku pełnienia czynnej służby wojskowej w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny (Dz. U. Nr 210, poz. 2136 ze zm.). W wykazie tym wskazano stanowiska m.in. wicemarszałków województw, skarbników województw, sekretarzy powiatów, skarbników powiatów, sekretarzy gmin, skarbników gmin. Podstawę do reklamowania z urzędu stanowi pisemne zawiadomienie właściwego wojskowego komendanta uzupełnień o spełnianiu przez określone osoby warunków do takiego reklamowania, dokonane przez obowiązane do tej czynności organy albo kierowników urzędów lub instytucji. Kancelarie Sejmu i Senatu RP przekazują stosowne zawiadomienia dotyczące odpowiednio posłów i senatorów. Natomiast zawiadomienia dotyczące radnych przekazują kierownicy urzędów jednostek samorządu terytorialnego, tj. odpowiednio: marszałek województwa, starosta, burmistrz (prezydent miasta) i wójt. W innych przypadkach obowiązek takiego zawiadomienia ciąży na pracodawcy. Reklamowaniem na wniosek mogą być objęte osoby zatrudnione w urzędach i podmiotach gospodarczych określonych w wymienionym wyżej rozporządzeniu (§ 6). Mając powyższe przepisy na względzie uznać należy, że nie ma obecnie możliwości pełnienia czynnej służby wojskowej w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej (czynnej służby wojskowej) przez radnych lub członków organów wykonawczych samorządu terytorialnego. Zaznaczyć należy, że rozważane są zmiany treści cytowanego uprzednio art. 116 o ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz przepisów wykonawczych, pod kątem umożliwienia pełnienia służby przez osoby piastujące stanowiska w samorządzie terytorialnym. Wspomniane zmiany mogą być jedynie wprowadzone po przeprowadzeniu uprzednio szerokich konsultacji społecznych. Bartosz KOWNACKI

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maciek - niezalogowany 2019-03-12 19:58:11

    W cywilizowanym kraju prawo jest po to aby go przestrzegać a nie interpretować według własnego  uznania ! Pan radny Hayder nie naginał prawa honorowo zrezygnował z mandatu  . Honor to dziś towar deficytowy . Szczerze współczuję obu panom  ale żyjemy w Państwie prawa  i chcemy żeby reprezentowali nas ludzie sznujacy reguły 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-12 20:05:35

    Startując na Radnych wiedzieli lub wiedzieć powinni jakie trzeba spełnić warunki aby móc zostać Radnym, skoro czegoś nie doczytali to jest jedno wyjście, takie  jakie  było parę dni temu z byłym z-cą Prezydenta Miasta .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości