Po ponad 16 latach nastąpi zmiana na stanowisku dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Przeworsku. Józef Więcław złożył rezygnację. Wybrał pracę w radzie powiatu. Na pierwszej roboczej jej sesji musiał przełknąć kilka upokorzeń – dostał kwiaty, ale żadnego miejsca w komisji.
Wieść gminna niesie, że zmiana na stanowisku dyrektora przeworskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej była nieunikniona. Niepotwierdzone plotki głosiły nawet, że nowy dyrektor szpitala miał zostać wybrany także w przypadku, gdyby rządziła dotychczasowa koalicja. W powiecie rządzi jednak opcja oparta o PiS, więc przyszłość dyrektora sympatyzującego z PSL wydawała się niepewna. Dziś to tylko spekulacje, bo Józef Więcław sam złożył rezygnację. Wybrał pracę w radzie[paywall] . – Sześciokrotnie zdobywałem mandat do rady powiatu przeworskiego i myślę, że uwieńczeniem mojej kariery zawodowej będzie pełna kadencja w tej radzie – mówił Więcław, zdając krótką relację o stanie przeworskiego szpitala.
Za pracę podziękowali J. Więcławowi nowy starosta Bogusław Urban, przewodniczący rady Tadeusz Kiełbowicz i członek zarządu Agnieszka Bukowa-Jedynak, wręczając kwiaty i kierując wiele ciepłych słów. Potem już tak przyjemnie nie było, a nieco zakłopotany uśmiech byłego dyrektora gasł z każdą minutą. W porządku obrad II sesji rady powiatu znalazło się kilka niebudzących w zasadzie emocji punktów: o stawkach za odholowanie pojazdów, o sposobie rozliczania dotacji dla oświaty, wreszcie o zmianach w statucie. Najgorętszym tematem był jednak skład komisji – ostatnia niewiadoma w powyborczej układance. Wybrano skład i przewodniczących komisji obligatoryjnych: komisji rewizyjnej i komisji skarg, wniosków i petycji. Przewodniczącym tej pierwszej został Krzysztof Bartuś, trzeci po radnym Kiełbowiczu i Mazurze, który po wyborze z listy KWW Nasz Samorządny Powiat wszedł w koalicję z PiS-em, umożliwiającą temu ugrupowaniu uchwycenie władzy w powiecie. Przewodniczącym tej drugiej został zaś Wiesław Kubicki.
Poza tym w radzie powiatu stworzono komisje: społeczną, gospodarki i rolnictwa oraz zdrowia, bezpieczeństwa i porządku publicznego. Pierwszej przewodniczy Mieczysław Żuk, drugiej Agnieszka Bukowy-Jedynak, trzeciej Wiesław Bukowski. W składzie żadnej z komisji nie znalazł się ustępujący dyrektor SP ZOZ Józef Więcław, choć jego kandydatura, przynajmniej na członka komisji zdrowia, bezpieczeństwa i porządku publicznego, ze względu na wieloletnie doświadczenie, wydawała się naturalna. Jako jedyny został w głosowaniu odrzucony ze składu tej komisji. Więcław został pominięty również przy wyborze składu komisji mającej wybrać nowego dyrektora szpitala. Znaleźli się w niej J. Pieniążek, J. Mazur, W. Bukowski, T. Kiełbowicz, skarbnik powiatu A. Kowal, a także J. Kierepka oraz T. Kojder. Pierwotnie zamiast Kierepki w pracach komisji miał uczestniczyć radny, a jednocześnie członek rady społecznej przy SP ZOZ Marcin Fujarowicz. Postanowił on jednak swoje miejsce oddać Józefowi Więcławowi, ale negatywnie zaopiniował ten wniosek starosta Urban, a po nim radni, wybierając właśnie Kierepkę kosztem Więcława.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Trochę późno , beton już dawno zależało rozkruszyć
miałem z nim do czynienia , gdy pracowałem na wysokim stanowisku Człowiek z klasą
Pełen profesjonalizm. W szpitalu naprawdę wiele na plus za jego sprawą się zmieniło, a to że pieniędzy na nasze leczenie brakuje wciąż w budżecie państwa to inny temat.
A jak nazwiesz siebie POKO, Ty przed wyborami myślisz inaczej i PO wyborach myślisz jak Trzaskowski.
Trochę późno , beton już dawno zależało rozkruszyć
miałem z nim do czynienia , gdy pracowałem na wysokim stanowisku Człowiek z klasą
Pełen profesjonalizm. W szpitalu naprawdę wiele na plus za jego sprawą się zmieniło, a to że pieniędzy na nasze leczenie brakuje wciąż w budżecie państwa to inny temat.