Reklama

Rajd „Śladami Wrześniowych Orłów”

48 miłośników dwóch kółek wzięło udział w ciekawym przedsięwzięciu pod nazwą Rowerowy Rajd Śladami Wrześniowych Orłów. Cel był oczywiście jeden: uczczenie pamięci wszystkich poległych we wrześniu 1939 r., w 81. rocznicę tamtych tragicznych wydarzeń.

– Osiemdziesiąt jeden lat temu niebo nad naszym regionem, choć równie pogodne, nie było tak spokojne. Trwała tu mordercza walka polskich lotników z przeważającymi siłami niemieckiego Luftwaffe. Ginęli walcząc. Miejsca, w których polegli, odwiedziliśmy już po raz czwarty – powiedział Leszek Luty z Jarosławskiej Grupy Rowerowej[paywall].

Rajd odbył się pod patronatem honorowym starosty jarosławskiego Stanisława Kłopota, a spora grupa amatorów dwóch kółek wyruszyła z Parku „Baśki” Puzon w Jarosławiu. Rajd zaczęli od Malenisk, gdzie spoczywają dwaj lotnicy z czteroosobowej załogi bombowca PZL 37 B „Łoś” z 211. Eskadry Bombowej. Następnie przez Sobiecin i Laszki dojechali do Charytan, czyli miejsca katastrofy drugiego „Łosia” z 211. Eskadry Bombowej. Tutaj śmierć poniosła cała czteroosobowa załoga. Dalej, przez Tuchlę, Kobylnicę Ruską, do Czaplaków. W tej miejscowości zestrzelony został samolot rozpoznawczo-bombowy PZL 23 B „Karaś”. Nikt z 3-osobowej załogi nie przeżył. Polegli lotnicy z 3 Pułku Lotniczego z Poznania spoczywają obecnie u stóp poznańskiej cytadeli.

Reklama

Przez Wielkie Oczy i Czerniawkę trafili na stawy rybne w Korzenicy, gdzie dzięki uprzejmości ich gospodarza Jacka Stoltmana mogli się zatrzymać, coś zjeść i... rozlosować upominki od sponsorów. Dzięki Starostwu Powiatowemu w Jarosławiu, Nadleśnictwu Jarosław i firmie MiK większość uczestników rajdu wróciła do domu z jakimś upominkiem.

– Przez Laszki i Sobiecin wróciliśmy do Jarosławia. Zmęczeni, z bolącymi okolicami związanymi z siedzeniem, ale zadowoleni, z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Znów przejechaliśmy ponad 100 kilometrów. Dziękujemy wszystkim uczestnikom rajdu za wspólną trasę i wspaniałą atmosferę, zaprzyjaźnionym grupom Rowerowo Aktywny Jarosław i Przemyska Grupa Rowerowa za to, że byli z nami po raz kolejny – podsumował L. Luty.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama