Ratownicy medyczni ostrzegają, że jeśli nie otrzymają podwyżek, rozpoczną protest głodowy oraz będą składać wypowiedzenia z pracy. Pismo w tej sprawie złożyli w poniedziałek, 19 czerwca, do wojewody podkarpackiego Ewy Leniart.
Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych (KPRM) w całym kraju żąda podwyżek, które mają zrównać ich płace z pensjami pielęgniarek. Podkreślają, że postulat ten dotyczy wszystkich ratowników pracujących w systemie ochrony zdrowia, a nie tylko tych zatrudnionych w zespołach ratownictwa medycznego oraz dyspozytorniach medycznych.
„Niezrealizowanie przez resorty zdrowia i finansów zgłaszanych przez KPRM postulatów doprowadzi w krótkim czasie do eskalacji prowadzonego od dnia 24 maja 2017 r. ogólnopolskiego protestu. Kolejnymi krokami będzie rozpoczęcie przez ratowników medycznych głodówek oraz – rozważanej coraz poważniej – akcji masowego składania wypowiedzeń[paywall]. Oba te działania mogą bezpośrednio wpłynąć na funkcjonowanie systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego i poziom bezpieczeństwa publicznego oraz zdrowotnego, za które w poszczególnych województwach odpowiadają wojewodowie” – czytamy w piśmie.
Ratownicy twierdzą, że żaden z trzech głównych postulatów komitetu protestacyjnego nie jest realizowany w sposób satysfakcjonujący. Te z kolei zamykają się w trzech punktach: natychmiastowy wzrost nakładów finansowych umożliwiający likwidację dysproporcji płacowych pomiędzy pielęgniarkami a ratownikami medycznymi; realizacja zapowiedzi zawartych w exposé premier Beaty Szydło o utworzeniu w pełni państwowej służby ratownictwa medycznego; pilne wprowadzenie w życie „dużej nowelizacji” ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym z uwzględnieniem proponowanych w niej zmian.
W swoim piśmie ratownicy zadali także szereg pytań, w których pytają m.in. o to, czy wojewoda popiera upaństwowienie Państwowego Ratownictwa Medycznego i utworzenie 16 wojewódzkich stacji ratownictwa medycznego i jakie kroki podjęła w celu realizacji postulatów komitetu protestacyjnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czy Solidarność popiera protest i ruszy na Warszawę?
PISoBOLSZEWICKA przybudówka zajmuje się obecnie korytem dojnej zmiany. Natężenie misiewiczów i sadurskich sprawia ogromną konkurencję.
Czy Solidarność popiera protest i ruszy na Warszawę?
PISoBOLSZEWICKA przybudówka zajmuje się obecnie korytem dojnej zmiany. Natężenie misiewiczów i sadurskich sprawia ogromną konkurencję.
ceny unijne czas wyrównać płace do UE