O tym, że remont mostu im. R. Siwca zbliża się wielkimi krokami, pisaliśmy w pierwszym grudniowym numerze ŻP. Wówczas wszystko wskazywało na to, że prace rozpoczną się na początku stycznia br. Tak się jednak nie stało. Startują z małym poślizgiem. 3 lutego rozpoczną się prace rozbiórkowe chodników i części nawierzchni drogi. A od 31 stycznia ulega zmianie organizacja ruchu - poinformował prezydent Wojciech Bakun.
O planach remontu mostu im. Ryszarda Siwca mówi się w mieście, odkąd znalazł się on na liście inwestycji, które załapały się na 95-procentowe dofinansowanie w ramach 8. edycji Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych. Wkład miasta wyniesie więc zaledwie 5 procent. Zrealizowania zadania chciało się podjąć trzech wykonawców. Ostatecznie postawiono na krakowską spółkę Pimin, która zmieściła się z założeniach finansowych określonych w przetargu (za całość chciała niewiele ponad 6 mln 872 tys. zł). Pierwotnie myślano, że prace mają szansę ruszyć jeszcze w końcówce 2024 roku. Na początku grudnia, po rozmowach z wykonawcą, było już jasne, że najprawdopodobniej wystartują dopiero w styczniu 2025 roku (na przeszkodzie stanęły sprawy formalne). Pracownicy byli wprawdzie gotowi do działań, ale projekt wymagał jeszcze końcowych uzgodnień i niezbędnych opinii. Ale i ten termin okazał się zbyt optymistyczny.
W ubiegłotygodniowej rozmowie z nami dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki przekazał:.
– Jest już skompletowana niezbędna dokumentacja, a jako że most Siwca znajduje się na terenie objętym ochroną konserwatorską, potrzebna jest pozytywna decyzja konserwatora, konieczna, by wykonawca mógł zgłosić roboty budowlane do urzędu miasta – usłyszeliśmy w minionym tygodniu. Jeśli nie będzie przeszkód i nie napotkamy na ścieżce administracyjnej na żadne utrudnienia, to jest gotowy do wejścia w teren.
Jako realny termin startu robót podał początek lutego br. Natomiast zaplecze budowy będzie przygotowywane szybciej. Z najświeższych informacji przekazanych przez włodarza miasta wynika, że 3 lutego startują prace rozbiórkowe. Natomiast od piątku, 31 stycznia, kierowców czekają utrudnienia.
Nic nie zmieniło się w kwestii planowanej organizacji ruchu. Prace realizowane mają być tak, żeby utrzymać ruch jednostronny, wahadłowy. Najpierw czynny będzie jeden chodnik i połowa jezdni, potem druga, zajęta przez ekipę remontową część.
– Najpierw wykonawcę czekają roboty przygotowawcze, a więc prace rozbiórkowe i czyszczenie, więc chwilę to potrwa. Jedna połowa zajmie najpewniej około miesiąca. Chodzi o to, by te najistotniejsze kwestie, czyli prace budowlane, mogły być realizowane w miesiącach wiosennych czy na początku lata, a most został odpowiednio wcześniej przygotowany do tego, by układać nowe nawierzchnie i izolacje – wyjaśnia dyrektor ZDM.
Reklama
– Taka zima, jaką mamy teraz, nie powinna być przeszkodą w robotach rozbiórkowych. Dopiero prace zasadnicze wymagać będą odpowiednich warunków atmosferycznych – uzupełnia.
Remont mostu Siwca to przedsięwzięcie sporych rozmiarów. W jego ramach wymieniona zostanie cała nawierzchnia jezdni wraz z wymianą izolacji płyty pomostu. Wymieniona ma być również nawierzchnia chodników. Plan prac zakłada utworzenie obustronnych ciągów pieszo-rowerowych o szerokości 2,50 metra. Wymianie bądź naprawie podlegać będą też bariery energochłonne, balustrady, latarnie czy wewnętrzna instalacja oświetlenia obiektu, a łożyska na przyczółkach przejdą remont, zaś te na filarach konserwację – tak samo jak system odwodnienia. Wyremontowane zostaną także dojazdy i chodniki na dojazdach i dojściach do mostu oraz w bezpośrednim jego sąsiedztwie. Utrudnienia dla kierowców są więc nieuniknione.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze