Od tamtych wydarzeń minęło już 14 lat, ale pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej jest (musi być!) wciąż żywa. 10 kwietnia br. w wielu polskich miejscowościach oddano hołd tragicznie zmarłym.
Wczesnym rankiem 10 kwietnia 2010 r. z lotniska w Warszawie wystartował samolot specjalny TU-154M, na którego pokładzie znaleźli się: prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką oraz 94 osobami – w tym ostatnim prezydentem RP na uchodźstwie Ryszardem Kaczorowskim, politykami różnych ugrupowań, przedstawicielami służb mundurowych, duchowieństwa, rozmaitych stowarzyszeń i organizacji, pracownikami kancelarii prezydenta, funkcjonariuszami Biura Ochrony Rządu, a także załogą samolotu. Tego dnia w Katyniu miały się odbyć uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej... Mieli wziąć w nich udział. Wszyscy zginęli w katastrofie lotniczej, do której doszło podczas lądowania na lotnisku pod Smoleńskiem[paywall].
10 kwietnia br. w Przemyślu uczczono pamięć o 96 ofiarach tej katastrofy. Przed okolicznościową tablicą znajdującą się na gmachu głównym Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej hołd oddali wspólnie: starosta przemyski Jan Pączek, prezydent miasta Wojciech Bakun, przedstawiciel dowódcy Garnizonu Przemyśl oraz dyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej Jan Jarosz.
W Jarosławiu z kolei doszło do tego przed pomnikiem Pamięci Narodowej, położonym na terenie parafii pw. Chrystusa Króla. Odbyły się uroczystości związane z 84. rocznicą zbrodni katyńskiej oraz 14. rocznicą katastrofy smoleńskiej. Wśród uczestników uroczystości byli: zastępca burmistrza miasta Dariusz Tracz oraz liczne grono uczniów i mieszkańców Jarosławia. Wydarzenie rozpoczęła msza św., po niej nastąpiło odśpiewanie hymnu narodowego, wciągnięcie flagi na maszt, odczytanie apelu poległych, oddanie salwy honorowej, a także złożenie kwiatów pod pomnikiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze