Reklama

Rolkarz rekordzista – specjalista od wyzwań ekstremalnych

15/03/2015 13:15

Rolki są jego sposobem na życie już od 15 lat. To nie tylko rekreacyjna jazda, ale zjeżdżanie po krawędzi muru czy po poręczy. Zabawa z rolkami sprawia Tomaszowi Kwietniowi dużo frajdy i przynosi satysfakcję. Największą miał z pobicia rekordu Guinnessa w jeździe na rolkach tyłem.

Tomasz Kwiecień ma 30 lat i pochodzi z Jarosławia. Specjalizuje się w niszowej jeździe agresywnej, która jest widowiskowa , ale wymaga dobrego przygotowania technicznego. Cztery lata temu pierwszy raz wystartował w maratonie rolkowym, po którym stwierdził, że aby doścignąć czołówkę, musiałby mieć dłuższe nogi i trenować kilka lat. Postanowił, że się wyróżni.

– Jazdę tyłem miałem opanowaną do perfekcji. Pierwszy maraton poszedł mi tak dobrze, że zacząłem się interesować tematem i okazało się, że jest taki rekord Guinnessa, z którym mógłbym się zmierzyć. Postanowiłem, że go pobiję, dla satysfakcji i rozreklamowania mojej pasji. Przygotowania nie szły zbyt dobrze, nie miałem pojęcia jak trenować do takiego maratonu – relacjonuje rolkarz Tomasz Kwiecień.

Reklama

23 września 2013 roku w Warszawie Tomasz pobił rekord Guinnessa w jeździe na rolkach tyłem. W rozmowie stwierdził, że był to najbardziej ekstremalny wysiłek w jego całym życiu.

– Najzabawniejsze było to, że musiałem ubrać specjalny elastyczny strój, podobny do kolarskich, co w ogóle nie było w moim stylu. Podczas samego maratonu jechało za mną dwóch kolegów, jeden na rowerze, drugi na rolkach. Na kaskach mieli zamontowane kamery, które rejestrowały materiał dla komisji Guinnessa w Londynie – wspomina Tomek.

Reklama

W połowie przejazdu okazało się, że koledze Tomka zatrzymał się stoper i do samego końca nie był pewny, czy zdołał pobić rekord.  Po przejechaniu mety dowiedział się, że się udało! Miał 5 minut przewagi nad poprzednim rekordzistą. Ze szczęścia i zmęczenia leżał na trawie przez 12 minut i dochodził do siebie.

Nauka jazdy na rolkach sposobem na życie

Obecnie Tomek mieszka w Katowicach. W szkołach uczy dzieci jazdy na rolkach. – Moje zajęcia cieszą się dużą popularnością w mniejszych miastach, takich jak Siemianowice Śląskie, Ruda Śląska i Sosnowiec. Nieco mniejszą w samych Katowicach. Współpracuję też z firmą sprzedającą rolki i wspólnie organizujemy pokazy rolkowe i warsztaty promujące jazdę na rolkach, a w te wakacje współorganizuję pierwszy obóz dla młodych rolkarzy w ośrodku z dwoma skateparkami. Tutaj, na Śląsku, dużo się dzieje, jeśli chodzi o rolki. Pracujemy nad tym, żeby działo się jeszcze więcej. Marzy mi się stworzenie dużej szkoły rolkowej zatrudniającej wielu instruktorów, działającej na terenie całego Śląska – mówi o swoich planach Tomek.

Reklama

Na pytanie, czy zachęci ludzi na Podkarpaciu do jazdy na rolkach, odpowiada, że jeżeli czas mu na to pozwoli, z chęcią weźmie udział w jakichś rolkowych wydarzeniach.

Więcej informacji na temat osiągnięć i działalności Tomasza Kwietnia można znaleźć na jego profilu społecznościowym www.facebook.com/Tomasz Kwiecień „Jogurt” – rolkarz. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama