– Kiedy tylko robi się ładniejsza pogoda, w Rynku od razu pojawia się młodzież na rowerach, która skacze na nich ze schodów wiodących w dół. Bywa, że rozwija przy tym większe prędkości, co może stanowić ryzyko potrącenia przechodzących tędy pieszych. Sporo młodocianych rowerzystów pędzi też niejednokrotnie od kładki nad Sanem w stronę osiedla Kmiecie. Pytanie tylko, czy chodnik to właściwe miejsce dla takich rowerowych wyczynów? Myślę, że strażnicy miejscy powinni mieć na takie zachowania większe baczenie, bo deptakiem nad Sanem spacerują też matki z dziećmi czy osoby starsze, które nie zawsze zdążą w porę uskoczyć
– zauważa mieszkanka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze