Przed Sądem Okręgowym w Przemyślu odbyła się pierwsza rozprawa przeciwko abp. Józefowi Michalikowi z powództwa Małgorzaty Marenin, szefowej stowarzyszenia Stop Stereotypom. Metropolitę reprezentował pełnomocnik.
Zdaniem M. Marenin feministki aktywnie pracują na rzecz równouprawnienia i przeciwdziałania przemocy domowej, a słowa abpa Michalika niweczą te wszystkie starania. – Za szczególnie agresywne słowa uważam te, kiedy arcybiskup powiedział, że to dzieci lgną do księży i wciągają ich w zjawisko pedofilii – argumentowała.
Chodziło o wypowiedź hierarchy z października 2013 r. podczas obrad Konferencji Episkopatu Polski, a które po kilku godzinach sprostował. M. Marenin twierdziła również, że jako feministka i kobieta po rozwodzie samotnie wychowująca dziecko, została pomówiona w homilii ówczesnego przewodniczącego KEP, który mówił: „Wiele dziś się mówi i słusznie o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci. Tego rodzaju zła nie wolno tolerować, ale nikt nie odważy się pytać o przyczyny, żadna stacja telewizyjna nie walczy z pornografią, z promocją fałszywej, egoistycznej miłości między ludźmi. Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe. Na naszych oczach następuje promocja nowej ideologii gender. Już kilkanaście najważniejszych uniwersytetów w Polsce wprowadziło wykłady z tej nowej i niezbyt jasnej ideologii, której programową radę stanowią najbardziej agresywne polskie feministki, które od lat szydzą z Kościoła i etyki tradycyjnej, promują aborcję i walczą z tradycyjnym modelem rodziny i wierności małżeńskiej”.
M. Marenin podkreślała, że oczekuje przeprosin w ogólnopolskiej gazecie oraz podczas kazania w niedzielę lub święto oraz wpłaty tysiąca złotych na Centrum Praw Kobiet.
W czasie rozprawy, na korytarzu sądu grupa osób odmawiała różaniec.
Reprezentujący abpa Michalika adwokat Andrzej Lis podkreślił, że M. Marenin nie precyzuje, jakie konkretnie wypowiedzi miały ją zniesławić. – W naszym przekonaniu powódka nie przedstawiła żadnych dowodów, z których mogłaby wywodzić swoje roszczenia – powiedział po rozprawie.
Ze względu na nieobecność abpa Michalika, sędzia Jacek Saramaga wyznaczył na 9 kwietnia kolejną rozprawę, na której mają być przesłuchane strony postępowania, czyli M. Marenin i abp Michalik.
W sądzie M. Marenin towarzyszył prof. Jan Hartman, który uznał, że rozprawa i proces zakończą się sukcesem, ponieważ „po raz pierwszy w historii arcybiskup Kościoła rzymskokatolickiego zostanie wezwany przed oblicze polskiego sądu”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Babo idź się leczyć ,na nogi bo na głowę już za późno .
Brawo Pani Marenin!Do odważnych świat należy.Tylko proszę uważać na siebie, bo ci z workami po cemencie na głowach nie znają pojęcia miłosierdzia - potrafią być mściwi jak mało kto, zwłaszcza ten.
Może w końcu ktoś tym fioletowym braciom utrze nos! W piekle dostaną niezły wycisk od...........
Mam nadzieje, że dostanie zakaz pełnienia funkcji publicznych, lub przynajmniej przemawiania publicznego.
Do Sędzia jechałeś z Michalikiem na dwa baty czy co?
>Mam nadzieje, że dostanie zakaz ..<Jak to mówią nadzieja .... ......Od kogo niby miałby dostać zakaz?Nie widzę takiego odważnego i niezależnego sędziego.
Michalik to pisdorydzykowskie dno! Won z naszego grodu!
Babsko płynie w/g współczesnej mody- opluwanie wszystkiego , co nie jest liberalno - masońsko -judaistyczne. A jeżeli ktoś ma inne zdanie , to zaraz proces i próba zamknięcia ust każdemu, kto myśli inaczej . Postawa taka trafia niekiedy na podatny grunt i robi się bardzo " medialna", jak się to teraz określa.
wot polaczki! a czy wiecie ze prez.br.komorowski wystawil pomnik czerwonoarmijcom na polu bitwy pod Warszawa z 1920 ROKU;i JEDYNY glosowal przeciw rozwiazaniu WSI A gro jego doradcow to generalowie po akademii moskiewskiej;A nie dawne jego przesluchanie w sadzie nie pokazala zadna TV prucz TV REPUBLIKA!OBUDZCIE sie i nie zajmojcie pierdolami. walter
Oby wiecy takich ludzi prze 1000 lupia doja wykorzystuja spolecznosc za gebe tych darmozjadow
niewygodnych usunąć: http://www.fakt.pl/polityka/skandal-na-spotkaniu-z-andrzejem-duda-duda-bezdomny-skandal,artykuly,530719.html
pan Michalik (bo to niewątpliwie mężczyzna) powinien znać przysłowie - Kto sieje burzę ten zbiera wiatr. TRZEBA PODCHODZIĆ DO WIERNYCH Z MIŁOŚCIĄ CHRYSTUSOWĄ A NIE PLEŚĆ GŁUPOTY. Manię prześladowczą się leczy.
https://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/06/27/zydowscy-mordercy-polakow-oto-oni/
W porównaniu z UB o wiele lepiej wyglądała pod tym względem sytuacja w Komendach Powiatowych i gminnych posterunkach Milicji Obywatelskiej, w których niekiedy całe posterunki MO były opanowywane przez żołnierzy AK, którzy w w ten sposób zapewniali bezpieczeństwo organizacji. Między innymi AK obsadziła swoimi ludźmi Komendy Powiatowe w Lubaczowie i w Jarosławiu, w tym również stanowiska Komendantów. Tak o tym zdarzeniu pisał Naczelnik Wydziału do spraw funkcjonariuszy KW MO w Rzeszowie: „Następnie rozpracowano i zrealizowano Komendę Powiatową Lubaczów i Jarosław, gdzie kilkunastu pracowników tych komend po rozpracowaniu aresztowano i wydalono z szeregów MO za współpracę z bandami i nielegalnymi organizacjami podziemnymi. Powiatową Komenda MO Lubaczów po rozpracowywaniu zatrzymano cały aparat Pow. Kom. wraz Komendantem Powiatowym za współpracę z bandami polskimi i UPA.”Ten stan rzeczy utrzymał się w zasadzie do połowy 1946 roku, kiedy to w MO na masową skalę rozpoczęto weryfikację funkcjonariuszy. Nawet cień podejrzenia o kontakty z organizacjami podziemnymi powodował wydalenie funkcjonariusza ze służby w MO. Jeszcze w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych Wydział Specjalny - VI KWMO w Rzeszowie i w Lublinie podejrzewał, nie bez podstaw, kilku milicjantów o współpracę z WiN.Drugim problemem, z którym kontrwywiad WiN nie mógł sobie do końca poradzić było gadulstwo.W w oddziałach UPA, w których istniało stanowisko referenta bezpieczeństwa. Referent posiadał w każdym plutonie i w prawie każdej drużynie osoby zaufane dostarczające mu informacje o poszczególnych członkach oddziału, ich zachowaniu w trakcie walki, kontaktach z obcymi osobami, itp. To w znacznym stopniu chroniło oddziały UPA przed rozpracowaniem od wewnątrz przez organa bezpieczeństwa ZSRR i PRL oraz pozwalało wykrywać ewentualne dezercje. Zresztą podobny system w omawianym okresie stosowano w jednostkach KBW i LWP oraz później w UB i MO, w których Wydziały do spraw funkcjonariuszy posiadały liczną agenturę donoszącą o każdym funkcjonariuszu.
http://www.youtube.com/watch?v=f4OmU0pKmo8&feature=youtube_gdata
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zadzwonił do Radia Maryja, by chwalić kandydata swojej partii na prezydenta. Andrzej Duda był gościem sobotniej audycji z telefonicznym udziałem słuchaczy.Jarosław Kaczyński przyznał, że często próbował dodzwonić się do Radia Maryja, ale jest to bardzo trudne.- Tym razem się udało. Bardzo się cieszę, że akurat w takim momencie - tłumaczył prezes Prawa i Sprawiedliwości . Jego zdaniem, nie ma w tym nic nadzwyczajnego, bo to, że wsparł Andrzeja Dudę, to wypełnienie obowiązku nie tylko szefa partii, ale także obowiązku obywatelskiego - bo to jest "jedyny dzisiaj poważny kandydat na prezydenta".Po prezesie PiS do Radia Maryja dodzwonił się też szef rozgłośni, ojciec Tadeusz Rydzyk, który skrytykował Bronisława Komorowskiego.
Jak dla mnie wniosek jest mało zazadny, jeszcze w Pl jest prawo do wolnego słowa, jeżeli kogoś uraziły słowa o aborcji, o związkach partnerskich wychowujących dzieci, to musi mieć nie pokoleji w głowie. Aborcja to NIE wybór kobiety, to tak czy owak Zabójstwo !!!
Widać kogo stać na pełnomocnika
Babo idź się leczyć ,na nogi bo na głowę już za późno .
Brawo Pani Marenin!Do odważnych świat należy.Tylko proszę uważać na siebie, bo ci z workami po cemencie na głowach nie znają pojęcia miłosierdzia - potrafią być mściwi jak mało kto, zwłaszcza ten.