Kiedy 21 grudnia ub.r. w Malhowicach obywała się ceremonia uroczystego otwarcia przejścia granicznego, na drogach dojazdowych doń trwał wzmożony policyjny ruch. Związane to było ze strzelaniną, do której doszło w noc poprzedzającą owe wydarzenie. Kilka tygodni później podejrzani usłyszeli zarzuty w tej sprawie.
Do strzelaniny doszło w nocy z 20 na 21 grudnia 2024 r. Poszukiwania sprawców trochę trwały, ale zakończyły się powodzeniem. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy z naszego regionu – 40-letni Grzegorz B. i 35-letni Rafał P. Mężczyźni zostali zatrzymani na Słowacji, w Preszowie. Słowacka policja zwróciła uwagę na samochód podejrzanych, który miał przestrzeloną szybę, a nadto wjechał w ulicę wyłączoną z ruchu z powodu świątecznego jarmarku. Po zatrzymaniu mężczyzn szybko udało się połączyć ze sprawą strzelaniny w Kniażycach, trafili do aresztu na podstawie wystawionego za nimi listu gończego i europejskiego nakazu aresztowania (ENA).
10 lutego br. na przejściu drogowym w Barwinku podejrzani zostali przekazani przez słowacką policję polskiemu wymiarowi sprawiedliwości[paywall]. Śledztwo w ich sprawie przejęła do prowadzenia Prokuratura Okręgowa w Przemyślu. 18 lutego br. obaj mężczyźni zostali doprowadzeni do przemyskiej prokuratury okręgowej. Tam usłyszeli zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia Lernika M. 20 grudnia 2024 r. w Kniażycach. – Oddali w jego kierunku z bliskiej odległości strzały z broni palnej i spowodowali obrażenia ciała w postaci rany lewego stawu skokowego z uszkodzeniem tętnicy piszczelowej i nerwu piszczelowego, które naruszyły czynności narządów ciała na okres powyżej siedmiu dni. Nie osiągnęli zamierzonego celu, bo pokrzywdzony uciekł. Podejrzani nie przyznali się do usiłowania zabójstwa, jeden z nich złożył wyjaśnienia, drugi skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – powiedziała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska.
Prokurator prowadzący sprawę skierował do sądu wnioski o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Sąd przychylił się do tego wniosku. Obaj podejrzani pozostaną w areszcie do 10 maja br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze