Reklama

„Sąd kapturowy” czy zmowa milczenia?

14/10/2022 19:27

Mieszkańcy Jarosławia od ponad tygodnia dyskutują o zmianach, do których doszło za sprawą większości radnych na ostatniej nadzwyczajnej sesji rady miasta. Poza zaplanowanymi uchwałami, na wniosek klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław, ze swoich dotychczasowych stanowisk zostali odwołani Marcin Nazarewicz, pełniący funkcję przewodniczącego Komisji Infrastruktury Technicznej oraz Wiesław Strzępek – do 3 października wiceprzewodniczący rady.

Decyzja obecnej większości w Radzie Miasta Jarosławia być może wywołałaby mniej kontrowersji, gdyby nie fakt, że w tym momencie wszystkim komisjom przewodniczą radni WZJ lub PiS, podobnie w prezydium nie ma radnych niezależnych.

Ponadto radni podpisani pod projektami uchwał, mimo usilnych próśb odwoływanego M. Nazarewicza, nie przedstawili konkretnych argumentów i przykładów niewłaściwych zachowań obu radnych[paywall].

Sam M. Nazarewicz, ze względu na zasady wystąpień i ograniczenia czasowe, nie miał możliwości szerszego skomentowania i ustosunkowania się do decyzji.

– Nie jestem zaskoczony odwołaniem mnie z funkcji przewodniczącego komisji, zastanawia mnie tylko brak odpowiedzi na moją prośbę, aby klub WZJ wyjaśnił, co miał na myśli, pisząc w uzasadnieniu do projektu uchwały, że moje zachowanie uznaje za niewłaściwe – komentuje Marcin Nazarewicz.

– Wobec milczenia klubu pozostaje mi tylko przypuszczać, że może chodzić o zwracanie uwagi na problemy związane z zadłużeniem miasta, częstymi podwyżkami opłat za wywóz odpadów, indywidualnym doradztwem burmistrza opłacanym z pieniędzy publicznych, wygórowanymi wynagrodzeniami kadry zarządzającej, wysokimi dietami radnych –  wylicza.

Reklama

– Ponadto publicznie zwracałem uwagę na zbyt duże wydatki związane z promocją, dużą liczbę pracowników biura burmistrza, pytałem również o powiązania rodzinne, poruszałem problem niskiej frekwencji radnych na komisjach, kwestię procedowania wielu uchwał z pominięciem prac w komisji. Sprzeciwiałem się zakończeniu debaty nad raportem o stanie gminy i niedopuszczeniu tym samym do dyskusji o sprawach trudnych. Przedstawiałem przed organami rady sprawy mieszkańców miasta, które mogły być kłopotliwe dla burmistrza i rady. Jednym z przykładów jest kwestia braku kanalizacji i bardzo wysokich kosztów wywozu nieczystości ciekłych z posesji nieskanalizowanych. Sygnalizowałem też problem pobierania zawyżonych opłat za te usługi niezgodnie z obowiązującą uchwałą rady miasta, przychylając się do próśb mieszkańców, apelowałem o analizę tych kosztów i ich zmniejszenie. Być może te zachowania w opinii radnych zostały uznane za niewłaściwe. Odwołanie mnie z funkcji nie wpłynie na moje podejście do pełnienia mandatu radnego. Zostałem wybrany przez mieszkańców i ich reprezentuję. Nie chcę, aby ktoś narzucał mi, jak mam postępować, dlatego odszedłem z klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław”.

 


fot.Twoja TV
– Zostałem wybrany przez mieszkańców i ich reprezentuję. Nie chcę, aby ktoś narzucał mi, jak mam postępować, dlatego odszedłem z klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław – stwierdził Marcin Nazarewicz.

Reklama

Pokłosie krytyki?

O wypowiedź poprosiliśmy także nieobecnego na sesji nadzwyczajnej, radnego Wiesława Strzępka, który od lat jest zaangażowany w sprawy samorządowe, ceniony za swoją wiedzę i doświadczenie:


– Odwołanie mnie z funkcji wiceprzewodniczącego rady miasta Jarosławia w mojej ocenie należy rozpatrywać w dwóch aspektach, formalno-prawnym oraz etycznym. Co do pierwszego z nich nie można mieć zastrzeżeń – zarówno wniosek, jak i samo odwołanie nastąpiły zgodnie z wymogami prawnymi, z udziałem czy bez samego zainteresowanego.  Odrębnym zagadnieniem jest etyczna postawa koleżanek i kolegów z Klubu Radnych Waldemara Palucha. Tak –  koleżanek i kolegów, bo nie żywię do nich urazy.   

W mojej ocenie to pan burmistrz był inicjatorem i ojcem tych projektów uchwał. Świadomie odnoszę się do osoby pana Waldemara Palucha, ponieważ podnoszony w uzasadnieniu zarzut braku współpracy z burmistrzem to pokłosie krytyki dotyczącej błędnej polityki kredytowej i niszczącego miasto poziomu odsetek. To pokazanie braku zrozumienia dla oczekiwań mieszkańców w sprawie realizacji zadań dotyczących między innymi kanalizacji pomimo realnych możliwości, to nierówne i niesprawiedliwe traktowanie poszczególnych dzielnic itp.

Uważam, że najważniejsza rola każdego radnego to praca na rzecz miasta i jego mieszkańców, a nie zabieganie o przychylność i sympatię burmistrza, a z całą pewnością nie zdyscyplinowanie wobec niego, które świadczy o braku elementarnej wiedzy o roli RM w samorządzie. Roli uchwałodawczej i kontrolnej wobec organu wykonawczego, jakim jest burmistrz. Postawa radnych z klubu Waldemara Palucha, przy wsparciu części radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości, to najkrótsza dróg do utraty prawdziwej samorządności, prowadząca do autokracji.

Radni z Klubu Waldemara Palucha raczyli zapomnieć, że na pierwszym posiedzeniu tegoż klubu, w ramach protestu dla przedmiotowego traktowania radnych przez burmistrza w kwestii wyboru prezydium rady miasta, odmówiłem przyjęcia funkcji zarówno wiceprzewodniczącego RM Jarosławia, jak i przewodniczącego tego klubu. Zdanie zmieniłem na wyraźną indywidualną prośbę każdego z państwa radnych, którzy w dniu 3 października przeprowadzili sąd kapturowy celem usatysfakcjonowania swojego mocodawcy. Mnie nie można upokorzyć w ten sposób, bo nie funkcje czy apanaże są dla mnie ważne, tylko mieszkańcy Jarosławia.

Na koniec zadam pytanie retoryczne: z mojej inicjatywy, wbrew opinii niektórych osób, miejsce w prezydium zajmuje radna Bożena Łanowy. Czy również ja powinienem cofnąć swoją rekomendację?  


fot.Twoja TV
– Radni z klubu WZJ przeprowadzili sąd kapturowy celem usatysfakcjonowania swojego mocodawcy – tak Wiesław Strzępek komentuje przegłosowanie uchwały o odwołaniu go z pełnionego stanowiska.

Burmistrz inicjatorem?

Poproszona o komentarz wiceprzewodnicząca B. Łanowy (klub Prawo i Sprawiedliwość) nie wypowiedziała się w sprawie zmian w prezydium i komisji. Podobnie jak kilku innych radnych z klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław.

Radna Monika Więckowska, podpisana pod projektem uchwały, w swojej wypowiedzi zaznaczyła, że wstrzymuje się od komentarza, ponieważ nie była obecna na sesji.

Na prośbę o wypowiedź nie odpowiedział przewodniczący klubu, a jednocześnie wnioskodawca projektów Jarosław Litwiak. Podobnie jak Sebastian Kogut, obecny na części obrad – na początku oraz na samym końcu, podczas uchwalania ostatniego projektu, powrócił na samo głosowanie – po przerwie, która odbyła się na prośbę burmistrza Palucha.

Z grona poproszonych o komentarz dotyczący ostatnich zmian w radzie miasta odpowiedział jedynie przedstawiciel klubu PiS, radny Piotr Kozak, który jeszcze na radzie wyraził swoją wątpliwość co do projektu uchwał odwołania M. Nazarewicza i W. Strzępka.

Reklama

– Radni mają możliwość w każdej chwili zaproponować odwołanie przewodniczącego rady miasta, wiceprzewodniczącego czy przewodniczących poszczególnych komisji. Potrzebna jest do tego odpowiednia liczba ich głosów. Projekt dotyczący odwołania wiceprzewodniczącego rady miasta, przewodniczącego Komisji Infrastruktury Technicznej i powołania w jego miejsce nowego przewodniczącego radni otrzymali na chwilę przed rozpoczęciem nadzwyczajnej sesji. Burmistrz był inicjatorem sesji nadzwyczajnej i aby te projekty znalazły się w porządku, musiała być zgoda inicjatora. Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio pan burmistrz wyraził zgodę na zmianę w porządku obrad na wniosek radnych. W moim przekonaniu nie powinno się odwoływać osoby nieobecnej na sesji, zwłaszcza że odwołany pan Wiesław Strzępek wywodzi się z klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław – był nawet pierwszym jego przewodniczącym – komentuje.

 
MP
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama