Od pewnego czasu w działającym w Wojewódzkim Szpitalu im. św. o. Pio w Przemyślu Zakładzie Medycyny Nuklearnej pacjenci nie mogą korzystać z badań scyntygraficznych. Kierowani są do szpitala w Rzeszowie, z którym dyrekcja placówki z Monte Cassino podpisała umowę na świadczenie tego typu usług medycznych. Czy scyntygrafia wróci jeszcze na Monte Cassino? Wątpliwe...
Scyntygrafia polega na wprowadzeniu do organizmu pacjenta farmaceutyków znakowanych radioizotopami, rejestracji promieniowania pochodzącego z tych izotopów oraz graficznym przedstawieniu ich rozmieszczenia. Metoda ta umożliwia ocenę fizyczną i funkcjonalną danego narządu – to, czy jest on właściwie zbudowany i działa prawidłowo. Stosuje się ją najczęściej w diagnostyce układu kostnego, płuc, tarczycy, przytarczyc, serca i nerek, ale także[paywall] w chorobach nowotworowych.
W obrazowaniu stosowanym w medycynie nuklearnej wykorzystywane jest promieniowanie gamma, czyli wysokoenergetyczna forma promieniowania elektromagnetycznego. Gdy cząsteczki zawierające radioizotop rozmieszczą się w badanych tkankach i narządach, odbywa się odczyt (tzw. akwizycja) promieniowania. Do rejestrowania go używa się specjalnej gammakamery. Jej „obiektyw” przesuwa się tuż nad pacjentem.
W jej głowicy umieszczony jest specjalny kryształ, który rejestruje promieniowanie, emitowane przez badany narząd po pochłonięciu odpowiedniej dawki radioizotopu. Program zainstalowany w komputerze połączonym z gammakamerą przetwarza dane z głowicy na obraz organu widoczny na monitorze. Lekarz widzi cały narząd i jest w stanie ocenić jego czynność, np. ruch serca, przepływ krwi, moczu, żółci, a nawet płynu mózgowo-rdzeniowego. Może to stanowić cenne uzupełnienie badań, np. ultrasonograficznych, tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego.
W przypadkach niecierpiących zwłoki badanie scyntygraficzne może wiele powiedzieć o stanie zdrowia pacjenta. Przez kilkanaście lat takie badania wykonywane były w Zakładzie Medycyny Nuklearnej w Wojewódzkim Szpitalu im. św. o. Pio w Przemyślu. Od jakiegoś czasu pacjenci kierowani są do Wojewódzkiego Zespołu Specjalistycznego przy ul. Warzywnej w Rzeszowie. Wśród pacjentów przemyskiego szpitala na Monte Cassino krąży plotka, że zakład ma zostać zupełnie zlikwidowany.
– Urządzenie do scyntygrafii zostało wyłączone z użytkowania na dwa miesiące. Musi przejść okresowy przegląd (przegląd robi się raz w roku za kwotę ok. 100 tys. zł – przyp. aut.). Jakie będą jego dalsze losy, nie wiadomo. Ograniczenie funkcjonowania tego zakładu to jeden z punktów programu naprawczego, dzięki któremu otrzymaliśmy kredyt. Medycyna nuklearna przynosi nam po prostu straty w granicach około 700 tysięcy złotych rocznie. Nie mamy odpowiedniej liczby pacjentów. Robiliśmy dwa, trzy badania dziennie. To zdecydowanie za mało – tłumaczy p.o. dyrektora szpitala na Monte Cassino Barbara Stawarz.
– Aby wyszło na zero, badań musiałoby być trzydzieści razy więcej. Na świadczenie tego typu usług mamy podpisaną umowę z Wojewódzkim Zespołem Specjalistycznym przy ulicy Warzywnej w Rzeszowie. Nie zostawiliśmy pacjentów na lodzie. Płacimy za te badania – dodała.
Czy scyntygrafia wróci na Monte Cassino? Może. Ale tylko wówczas, kiedy ta czy inna dyrekcja będzie w stanie udowodnić, że jest to badanie rentowne. Co z aparatem? Jeśli nie będzie badań, aparat można byłoby np. wydzierżawić. Zawsze byłby to jakiś grosz dla placówki.
– Nikt tego nie przyjmie. Bo do tego musi być zespół lekarzy, fachowców. Szpital, który ma zespół, ma i aparat. Medycyna nuklearna to jedno. Powiem szczerze, że nikt nie chce ryzykować, bo świadczenia scyntygraficzne są bardzo słabo opłacane przez NFZ. Są opłacalne tylko wówczas, kiedy zakład ma stuprocentowe obłożenie – podsumowała B. Stawarz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Panie Marszałku Piotr Pilch , Pani Wojewodo Jolanta Sawicka, Panie Maciej Kamiński przewodniczący RM/czas się teraz wykazać/ gdzie Wy jesteście ? ? Rzeszów grabi wszystko do siebie a Wy przytakujecie i poklepujecie się nawzajem po pleckach, zadowoleni od ucha do ucha stając do prasowych zdjęć i organizując śmieszne konferencje prasowe tylko po to by się pokazać i zaistnieć.
A gdzie Wielki Marszałek Lotnictwa Marek Tadeusz, Niezwykle Skuteczny Poseł Marek Rząsa, Wybitna Europosłanka Ela Łukacijewska, obecna Prezes Gazownictwa Lucynka Hałasik - Podhalicz, były poseł Zastępca Piotrowicza w komisji sejmowej Adwokat Matusiewicz, a poseł na Sejm RP obecny mer Wojtek Bakun, pytam czy oni nie są, no może za wyjątkiem Łukacijewskiej którą stać na leczenie w Brukseli mieszkańcami mieściny Przemyśl, nie zechcą lub nie będą korzystać z usłg tego szpitala. Pytam jako suwerem ponownie, gdzie byliście wszyscy wymienieni przez tyle długich lat że ten wasz Przemyśl jest faktyczną a nie pozorną ruiną. I tu proszę panią Poseł i Minister z Jarosławia Joannę Szmidt Rodziewicz o pomoc i interwencję w tej i nie tylko w tej ważnej dla Przemyśla sprawie bo wielcy nasi wybrańcy od lat nic nie mogli i nadal nie mogą. Panie nadal pośle Marku Tadeuszu K pan nadal senny jakiś taki ospały czy obiecywana za 6 lat jakaś obwodnica południowa to nie za mało jak na ponad 20 lat posłowania i marszałkowania w imieniu przemyskiego suwerena. Ogłaszam niniejszym alarm dla mieściny Przemyśl, alarm codziennie z wieży zegarowej nieustannie grają w wy? I dalej cisza, oby nie było za późno, już jest za późno.
Najlepiej wszytko przenieść do Rzeszowa, tam będzie można realizować badania, a u nas się nic nie opłaca. Wszystko trzeba zdegradować. Gdzie jest prezydent Bakun, dlaczego naraz wszyscy nabrali wody w usta i nikt się tym nie przejmuje, że schorowani ludzie będą musieli organizować sobie wyjazdy do Rzeszowa. A jak ktoś nie ma możliwości dojazdu własnym środkiem transportu, to zafundowanie chorym takiej wycieczki jest bardzo humanitarne. Wstyd i żenada co się dzieje w naszym mieście. Może nowa pani dyrektor wykaże się empatią do pacjentów i powstrzyma tą degradację.
Przemyślanin - a jaką moc sprawczą ma prezydent Bakun co do szpitala na Monte Cassino. Szpital jest wojewódzki i jest finansowany ze środków marszałka woj.podkarpackiego . Wszelkie decyzje tam są podejmowane i ustalane. Tam zapada decyzja co do obsady dyrektora i stanowisk kierowniczych. Województwem rządzą niepodzielnie ludzie związani z partią PIS od lat ,więc tam kieruj swoje żale a nie do prezydenta miasta
No tak... ale zamykając rehabilitację na Kapitulnej, likwidując scyntygrafię (która ma bardzo dobrą opinię) szpital tylko pozbawia się pacjentów. Idąc tym tokiem myślenia najbardziej opłacalne byłoby zamknięcie szpitala - ileż problemów by to rozwiązało... Przecież zamiast zamykać i wysyłać pacjentów do Rzeszowa można to samo zrobić w Przemyślu - przyjmować pacjentów z innych ośrodków. Niestety, szpital jest coraz bardziej oskubany, nie wspomnę o atmosferze.... :(
a TADEUSZ ?
Panie Marszałku Piotr Pilch , Pani Wojewodo Jolanta Sawicka, Panie Maciej Kamiński przewodniczący RM/czas się teraz wykazać/ gdzie Wy jesteście ? ? Rzeszów grabi wszystko do siebie a Wy przytakujecie i poklepujecie się nawzajem po pleckach, zadowoleni od ucha do ucha stając do prasowych zdjęć i organizując śmieszne konferencje prasowe tylko po to by się pokazać i zaistnieć.
Tadeusz czego milczysz ważna sprawa!