Jeśli kierowca przekroczył prędkość o 50 km/h w terenie zabudowanym, ale działał w stanie wyższej konieczności, to zatrzymujący go policjant będzie mógł odstąpić od nakazanego obecnie zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące. Tak przewiduje senacki projekt zmian skierowany do Sejmu.
Zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące jest obligatoryjne przy przekroczeniu prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym lub przy[paywall] przewożeniu większej liczby pasażerów niż zapisane jest w dowodzie rejestracyjnym.
Zgodnie z senackim projektem policjant powinien odstąpić od tej kary, gdy stwierdzi, że kierowca działał w stanie wyższej konieczności, w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego życiu lub zdrowiu człowieka. Zmiany wynikają z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepisy nieuwzględniające wyższej konieczności przy przekraczaniu prędkości są niezgodne z Konstytucją RP. Chodzi tu o transport osoby chorej lub uczestnika wypadku, który jest w stanie zagrażającym życiu albo przewiezienie ciężarnej, u której rozpoczęła się akcja porodowa.
Z policyjnych statystyk wynika, że w ubiegłym roku zatrzymano ponad 33 tysiące praw jazdy za przekroczenie prędkości. Ile było przypadków wynikających z ratowania zdrowia i życia tego nikt nie sprawdzał, ale takie sytuacje się zdarzają, choć występują sporadycznie. Według szacunków TNS Pentor, wykonanych na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury, do najczęściej wymienianych przez kierowców przyczyn przekraczania prędkości należą korzystne warunki pogodowe, dobry stan drogi, duża prędkość innych uczestników ruchu, dobry samochód, pośpiech oraz samopoczucie kierowcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze