W małej miejscowości, liczącej około 500 mieszkańców, wszyscy wszystkich znają i wszystko o sobie wiedzą. Tutaj sąsiad przypilnuje sąsiadowi mieszkanie, pożyczy sprzęt z garażu, jednym słowem – ludzie darzą się zaufaniem. Ostatnie kradzieże poruszyły lokalną społeczność i zburzyły panujący porządek.
– Do kradzieży doszło najprawdopodobniej w nocy z czwartku na piątek (z 15 na 16 stycznia br. – przyp. red.) – wnioskuje poszkodowana rodzina Brzezińskich. Z garażu zniknął nowy sprzęt, m.in. kompresor z osprzętem, piła łańcuchowa, dwie walizki z kluczami, podnośnik i wiertarka. – Podejrzewamy, że złodziej nie działał sam. Nie dałby rady wynieść takiego ciężkiego sprzętu w pojedynkę. Ktoś musiał mu pomagać, bo nie ma żadnych śladów – opowiada właściciel garażu Bogusław Brzeziński. Żaden z sąsiadów nie zaobserwował w nocy niczego niepokojącego. – Wartość sprzętu to około 1600 złotych – mówi Agnieszka Brzezińska.
– Nie jest to bardzo duża kwota. Nie chodzi nam już nawet o to, żeby odzyskać swoją własność, ale znaleźć złodzieja, który bezprawnie wtargnął na prywatny teren. Kłódka była, ale nie była zamknięta, ale to jeszcze nie oznacza, że ktoś może mi wejść do garażu – dodaje. Sprawa została zgłoszona na policję, postępowanie jest w toku.Miesiąc przed tym zdarzeniem sąsiadom Brzezińskich skradziono zmywarkę. – Zostawiliśmy przed naszą posesją zmywarkę, której już nie używaliśmy. Nie mieściła się w domu. Po kilku dniach okazało się, że jej nie ma. Ktoś wszedł na naszą prywatną posesję i po prostu ją sobie zabrał. Nikt go niestety nie widział – opowiada Krzysztof z Zamiechowa.
Mieszkańcy Zamiechowa przestali się czuć bezpiecznie w swojej miejscowości. – To, że pozostawiamy swoją własność, niekoniecznie dobrze zabezpieczoną przed złodziejem, nie powinno być dla nikogo przyzwoleniem na kradzież. A robimy tak często na przykład wskutek rozkojarzenia albo dlatego, że czujemy się bezpiecznie w swoim miejscu zamieszkania. Może też wcześniej nie mieliśmy złych doświadczeń lub w naszym sąsiedztwie nie dochodziło do kradzieży czy włamań – mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu Marta Gałuszka. – Pamiętajmy, nie zamykając domu, samochodu lub pozostawiając jakieś rzeczy bez zabezpieczenia, ułatwiamy w ten sposób działanie przestępcom. W przypadku zgłoszenia takiego zdarzenia procedury policji są takie same, jak w innym sytuacjach – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zal.tv
Hahahahahahaha :D Good jet :D