24 września radni miejscy rozpatrywali skargę na działalność burmistrza miasta Przeworska. Dotyczyła uzyskania przez pana Tadeusza Stasienkę prawa do pochówku na kwaterze, gdzie (co jest przedmiotem sporu) spoczywa bohater powstania listopadowego.
Jak informował na ostatniej sesji rady miasta Benedykt Magoń, spór pomiędzy tutejszym urzędem a skarżącym trwa od lat. Idzie o to, że pan Tadeusz Stasienko chciałby spocząć na cmentarzu komunalnym przy ul. 1000-lecia w Przeworsku. Ma upatrzone miejsce, o którym powiedział mu poprzedni zarządca cmentarza, a przy okazji jego kuzyn Stanisław Surmiak. To kawałek pustej przestrzeni w sektorze B2, obok grobowca rodziny Rosińskich, oznaczony numerem 25. Problem dotyczy tego, czy miejsce to rzeczywiście jest wolne. Według skarżącego pochówek jest możliwy[paywall].
Strona miejska stoi na stanowisku, że pusta przestrzeń jest zajęta. Owszem, przez pewien czas funkcjonowało tu miejsce tymczasowe pochówku zmarłych nieposiadających własnej kwatery na cmentarzu, ale – jak wynika z ustaleń, na których bazowali członkowie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji oceniający zasadność zażalenia – sam grób miał być płytki nie tylko dlatego, by skuteczniej prowadzić ekshumacje, a przede wszystkim ze względu na istniejący tu wcześniejszy pochówek. Jak twierdzą miejscy urzędnicy, w tym miejscu spoczywa Erazm Horoch, oficer Wojska Polskiego w powstaniu listopadowym. Świadczy o tym pobliski obelisk objęty zresztą ochroną konserwatorską.
Starający się o to miejsce Tadeusz Stasienko z obecnymi zarządcami cmentarza się nie zgadza i od kilku lat walczy o prawo do pochówku na wskazanej kwaterze, a ostatnio urzędniczy opór usiłował skruszyć, składając oficjalną skargę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze