– Mimo że rząd wprowadził wymóg skierowań lekarskich do dermatologa i okulisty jeszcze w styczniu, do tej pory nie mogę zrozumieć sensu takiego działania. Zwłaszcza że wszyscy, którzy mają jakieś pojęcie o leczeniu, krytykują tę zmianę. Żeby otrzymać jeden świstek papieru, marnujemy cały dzień. Absurdalne wytłumaczenia rządu odnośnie nowych przepisów jakoś mnie nie przekonują. Często dla lekarzy wypisanie skierowania to czysta formalność i nawet nie interesują się przyczyną wizyty u specjalisty. Nie wspomnę już o tym, że kolejki do lekarza rodzinnego często dramatycznie się wydłużają przez wprowadzony wymóg. Oczywiście można skorzystać z sektora prywatnego, ale to już inna historia…
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze