II-ligowe koszykarskie zespoły z naszego regionu rozegrały 4. kolejkę spotkań.
Koszykarze AZS PANS Jarosław ponieśli zasłużoną porażkę pod Wawelem, rozgrywając najsłabszy mecz w sezonie, Niedźwiadki Przemyśl zaś odniosły „mały” sukces w domowym pojedynku z GTK II Gliwice. Po raz pierwszy od początku sezonu nie zeszli z parkietu rozgromieni. Powalczyli z rywalem, który – podobnie jak oni – nie wygrał jeszcze w tej kampanii. To było jednak za mało na zapisanie pierwszej wygranej na koncie.
Jarosławianie po raz drugi z rzędu zmierzyli się z zespołem z Krakowa. Po bardzo dobrym spotkaniu z „Wawelskimi Smokami”, znacznie słabiej zaprezentowali się w starciu z „Pasami” i zasłużenie polegli. Szybki rzut oka na pomeczowe statystyki wcale nie pokazuje dominacji gospodarzy. Mieli gorszy procent skuteczności z gry (35 do 41), niemal równą ilość strat (21 do 23). Przyczyn porażki beniaminka można szukać w zbiórkach (47 do 35), gdzie ekipa Łukasza Kasperca dominowała, dając sobie przestrzeń do ponawiania ataków. No i „trójki”… Tych krakowanie „sprzedali” rywalowi 13, nadziewając się na ledwie 5. Ważną linijką są także rzuty wolne. Jarosławianie wykonywali je na zaledwie 45-procentowej skuteczności (9/20).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze