W ubiegłym tygodniu w Komendzie Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu odbyło się uroczyste ślubowanie.
Kandydaci na pograniczników zostali zakwalifikowani do służby po dwóch etapach, będących czymś w rodzaju sprawdzianu, na który składały się: testy psychologiczne, badania na wariografie, test wiedzy ogólnej i poziomu znajomości języków obcych oraz sprawności fizycznej. W grupie nowo przyjętych funkcjonariuszy, w której jest 5 pań, 23 osoby mają ukończone studia wyższe.Teraz wszystkich czeka ośmiomiesięczne szkolenie w Centralnym Ośrodku Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie. Potem egzamin końcowy i dopiero wtedy, już w stopniu kaprala SG, wrócą do bieszczadzkiego oddziału i rozpoczną służbę na granicy, gdzie będą mogli w praktyce wykorzystać wiedzę zdobytą na kursie. – Nie narzekamy na brak kandydatów. W ubiegłym roku do oddziału wpłynęło aż dwa tysiące podań o pracę i do służby przyjęto sto dziewięć osób, a od początku tego roku zgłosiło się już dwustu chętnych. To świadczy to o atrakcyjności służby w naszej formacji – mówi st. chor. Anna Michalska z referatu prasowego BiOSG.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze