– Za przemyskim archiwum znajduje się teren zielony, który zamienił się w ostatnim czasie w jeden wielki śmietnik. Nieporządek i śmieci widać nawet już od ulicy Okrzei. Żyjemy niby w cywilizowanym mieście, a tu takie obrazki, które na pewno nie dodają uroku temu rejonowi. Czyje to śmieci i dlaczego zalegają w tym miejscu? Bo na pewno same tam nie przywędrowały?
– komentuje nieporządek mieszkaniec tamtej okolicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze