Dwie osoby zmarły, a siedem doznało obrażeń w czterech zdarzeniach drogowych, do których doszło w ostatnich dniach w powiecie jarosławskim. Śmiertelne okazały się dwa wypadki, które wyglądały na niezbyt tragiczne. Zdarzenia o bardziej dramatycznym przebiegu zakończyły się obrażeniami. We wszystkich przypadkach główną przyczyną była nieuwaga kierujących.
Do pierwszego wypadku doszło w czwartek, 18 maja, na ul. Tarnowskiego w Jarosławiu przed godz. 13.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motorowerem, 67-letni mężczyzna, nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go samochodu marki Kia Ceed i uderzył w ten samochód. Kierująca pojazdem kia zatrzymała się wcześniej przed przejściem dla pieszych. W wyniku tego zdarzenia 67-letni motorowerzysta trafił do jarosławskiego szpitala. Jednośladem podróżowała także pasażerka, którą również przewieziono do szpitala. Oboje to mieszkańcy gminy Wiązownica. Policjanci ustalili, że zarówno motorowerzysta, jak i 31-letnia kierująca kią byli trzeźwi – relacjonuje podkom. Marta Gałuszka, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.
Motorowerzysta, mieszkaniec gminy Wiązownica, po kilku godzinach zmarł w szpitalu.

fot.KPP Jarosław
Rower, którym jechał 11-latek został pod kołami ciężarówki.
- W niedzielę, 21 maja, około godz. 20.30 na drodze relacji Tuczempy-Łowce doszło do wypadku śmiertelnego[paywall]. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący oplem zafirą 70-letni mieszkaniec Sosnowca na zakręcie drogi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. W zdarzeniu ucierpiały trzy pasażerki opla i zostały przewiezione do jarosławskiego szpitala. Czwarty pasażer nie doznał obrażeń. Pomimo udzielonej pomocy medycznej jedna z pasażerek, 75-letnia mieszkanka gminy Chłopice zmarła. Na miejscu funkcjonariusze wykonali oględziny i sporządzili dokumentację. Dyżurny powiadomił prokuratora. Badanie stanu trzeźwości kierującego oplem potwierdziło, że mężczyzna był trzeźwy. Decyzją prokuratora ciało 75-letniej kobiety zabezpieczono do badań. Policja ustala okoliczności tego zdarzenia – informuje M. Gałuszka.
W piątek, 19 maja, około godz. 14 w Wólce Pełkińskiej doszło do zdarzenia drogowego, w którym ucierpiał 11-letni rowerzysta. Jak wynika z wstępnych ustaleń policji chłopiec z nieznanych przyczyn skręcił w lewo wprost pod koła ciężarówki. 11-latek został przewieziony do szpitala w Przemyślu. Pozostał na leczeniu. Policjanci ustalili, że kierujący pojazdem ciężarowym, 20-letni mieszkaniec gminy Jarosław, był trzeźwy.

W niedzielę w Węgierce kierujący renault scenic nie ustąpił pierwszeństwa ambulansowi jadącemu do chorego i doprowadził do zderzenia. Ucierpiała pasażerka scenica i ratownicy medyczni. Kobieta trafiła do szpitala w Przemyślu i pozostała na leczenie. Obsługa karetki po zaopatrzeniu w szpitalu została zwolniona. Do zdarzenia doszło około godz. 21.30. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 881 z drogą podporządkowaną, kierujący renault scenic nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i uderzył w prawy bok volkswagena transportera - ambulansu. W renault scenic podróżowały oprócz kierowcy dwie pasażerki. Jedna z nich, 34-letnia mieszkanka pow. przeworskiego z obrażeniami trafiła do szpitala w Przemyślu. W chwili zdarzenia w ambulansie przebywało dwóch ratowników medycznych. Karetka nie przewoziła chorych. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do jarosławskiego szpitala i po udzieleniu pomocy opuścili tę placówkę – opisuje oficer prasowy KPP w Jarosławiu.
Wszyscy kierujący byli trzeźwi. W każdym przypadku zawiniła nieostrożność. Wystarczyło zachować odpowiedni odstęp. Wolniej wjechać w zakręt. Ustąpić pierwszeństwa, jak nakazywały znaki drogowe lub jechać uważniej rowerem, a nie doszłoby do tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze