Reklama

Śmietnik przy grobie artysty na przemyskim Cmentarzu Głównym

12/11/2022 16:21

W Dzień Zaduszny, wczesnym przedpołudniem, zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako przemyślanka i powiedziała, że to, co się dzieje przy grobie Mariana Strońskiego, to skandal. Kiedy dopytywałem, na czym polega, odpowiedziała, żeby pojechać na cmentarz i samemu się przekonać. Podała mi nawet lokalizację: pole 26 b, rząd 16., grób numer 9.

Na miejscu okazało się, że skandal to może za mocne określenie, ale wypełniony kosz na śmieci, prawie przylegający do nagrobka rodziny Strońskich, jest zupełnie nie na miejscu.

Znany w Przemyślu i nie tylko artysta malarz ma tablicę na ulicy Matejki, przy której mieszkał, park nazwano jego imieniem, w Muzeum Historii miasta jest stała ekspozycja poświęcona jego twórczości, a tu kosz tuż przy grobowcu.

Wiadomo, że przemyski Cmentarz Główny, a zwłaszcza jego stara część, jest bardzo ciasny, a kosze jednak są potrzebne, tyle że kilka metrów dalej, po drugiej stronie alejki, jest miejsce, w którym ten kosz nikomu by nie przeszkadzał i nie sąsiadował z innymi grobami. Wystarczy tylko trochę pomyśleć i przenieść go tam.


Skontaktowałem się też z rodziną i usłyszałem, że klika lat temu po interwencjach kosz został przeniesiony, ale w tym roku wrócił pod grobowiec Strońskich.

Przy okazji dowiedziałem się, że[paywall] powstała już idea uhonorowania artysty jego popiersiem, które znalazłoby się na grobowcu, tylko musi powstać społeczny komitet, który zająłby się kwestą na ten cel, a na razie trzeba przenieść śmietnik, ale to już rola odpowiednich służb.


fot.Jacek Szwic
Po drugiej stronie alejki jest wolne miejsce, tam kosz nikomu by nie przeszkadzał.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości