Nie tylko „Perła Galicji” na przemyskim dworcu PKP 24 kwietnia br. gościła uchodźców z Ukrainy na wielkanocnym śniadaniu. Podobne spotkanie dla wiernych obrządku greckokatolickiego odbyło się w Fundacji Centrum Edukacji „Baza” w Przemyślu.
W uroczystości wzięło udział ponad 80 osób z Ukrainy. To część z tych, którzy w Przemyślu znaleźli schronienie przed wojną. Niektóre z tych osób korzystają z noclegowni, prowadzonej w ramach wspomnianej fundacji. Z wiernymi do stołu zasiadł m.in. metropolita przemysko-warszawski obrządku bizantyjsko-ukraińskiego abp Eugeniusz Popowycz, protosynkel, wikariusz generalny archieparchii przemysko-warszawskiej Kościoła greckokatolickiego ks. Bohdan Stepan oraz archidiecezjalny duszpasterz liturgicznej służby ołtarza ks. Łukasz Jastrzębski[paywall]. Obecni byli także: przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński, wiceprzewodniczący rady Janusz Zapotocki czy były zastępca prezydenta Przemyśla, członek zarządu, dyrektor finansowy Huty Stalowa Wola Janusz Hamryszczak. Wspólną modlitwę odmówili abp E. Popowycz oraz ks. Ł. Jastrzębski.
Na stole nie mogło zabraknąć barszczu, żurku, typowo wielkanocnych słodkości oraz innych potraw charakterystycznych dla tych świąt. Śniadanie udało się zorganizować dzięki pomocy i zaangażowaniu wielu osób – prywatnych, pracowników, współpracowników i wolontariuszy fundacji. Nad całością czuwali prezes zarządu fundacji Wiesława Januszczyk oraz wiceprezes Łukasz Hamryszczak.
Fundacja Centrum Edukacji „Baza” w Przemyślu od początku wybuchu wojny w Ukrainie, czyli już od ponad 2 miesięcy, czynnie pomaga uchodźcom. Od 24 lutego br. cały czas prowadzona jest noclegowania, w której obecnie przebywa 40 osób. Od początku wojny w fundacji schronienie znalazło ponad 2 tys. osób. Fundacja na samym początku wojny dołączyła do Społecznego Komitetu „Pomoc dla Ukrainy”, zorganizowanego z inicjatywy przewodniczącego rady M. Kamińskiego i wiceprzewodniczącego J. Zapotockiego.
– W naszej fundacji otrzymują ciepłe posiłki, które są przygotowywane przez naszych pracowników w kuchni, otrzymują niezbędne wsparcie w zakresie pomocy psychologicznej czy też urzędowej. Dla każdego gościa z Ukrainy, który nas opuszcza, przygotowujemy tak zwaną wyprawkę, czyli żywność, chemię i inne niezbędne rzeczy – powiedziała W. Januszczyk.

fot.ze zbiorów własnych
W uroczystości wzięło udział ponad 80 osób z Ukrainy. To część z tych, którzy w Przemyślu znaleźli schronienie przed wojną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze