Dzięki niekonwencjonalnemu pomysłowi Fundacji Folkowisko i brytyjskiej organizacji „UK to Ukraine” w ciągu zaledwie 2 tygodni do regionów jaworowskiego i tarnopolskiego na Ukrainie trafiły paczki pełne nasion różnych gatunków warzyw. Oprócz tego narzędzia ogrodnicze, niezbędne do rozpoczęcia uprawy. Wszystko po to, by w obliczu wojny Ukraińcy byli w stanie się wyżywić.
Międzynarodowy projekt „Victory Gardens” jest genialny w swej prostocie. Idea zaczerpnięta została z czasów II wojny światowej i opiera się na akcji przeprowadzonej wówczas w Wielkiej Brytanii. Zamieniono tam dziesiątki słynnych angielskich ogrodów w ogrody warzywne, by w ten sposób radzić sobie z niedoborami żywności.
Dzięki temu Anglia w najtrudniejszych chwilach wojny potrafiła wyżywić się sama. Przy zakładaniu ogrodów i uprawianiu warzyw jednoczyły się tysiące ludzi, cywilów, kobiet, mężczyzn i dzieci. Ogródki warzywne powstawały wszędzie tam, gdzie można było znaleźć wolny skrawek ziemi, nadający się do siewu.
Tym sposobem setki metrów kwadratowych rabatek, boisk, podwórek i trawników szybko zamieniono w grządki. Ten powszechny zryw określono potem „kopaniem dla zwycięstwa”. Pozwolił on Brytyjczykom na uzupełnienie wojennych deficytów żywności. Dał również silne, moralne wsparcie i przyniósł chęć zmierzenia się z niedogodnościami codziennej egzystencji.
– Ten przykład był dla nas inspiracja, pokazał, jak działać i jak można skutecznie pomóc – mówi prezeska „Folkowiska” Barbara Psiuk. Dlatego fundacja połączyła siły z brytyjską organizacją „UK to Ukraine” i wystartowała z własnym wiosennym pomysłem.
W akcję zbiórki nasion, które posłużą do zakładania ogródków warzywnych, włączyły się szkoły z całej Polski, ale też osoby indywidualne. Do organizatorów zaczęły spływać[paywall] paczki pełne nasion marchwi, buraków czy fasoli szparagowej.
Ogromy wkład w powodzenie przedsięwzięcia miały m.in. dzieci z SP 29 we Wrocławiu, gdzie pod opieką Joanny Latuszek zebrano kilkaset opakowań nasion. Sporo funduszy z przeznaczeniem na wspomniany cel zgromadzono też w Anglii, gdzie idea jest doskonale zrozumiała.
I tak w ciągu 2 tygodni do regionów jaworowskiego i tarnopolskiego udało się przekazać pomoc w postaci nasion i narzędzi ogrodniczych za kwotę ponad 200 tys. zł. Są one rozdawane ukraińskim rodzinom, goszczącym u siebie w domach tzw. wewnętrznych uchodźców (w Ukrainie jest ich około 7 milionów), których wojna zmusiła do opuszczenia swoich domów i ucieczki w bezpieczniejsze rejony zachodniej Ukrainy.
– Chcemy w ten sposób dać im nadzieję oraz zajęcie, dlatego do kilkudziesięciu ośrodków dla uchodźców na terenie Ukrainy przekazaliśmy tysiące nasion – wyjaśnia pomysłodawca akcji Marcin Piotrowski.
Organizatorzy nie spoczywają jednak na laurach. Kolejne nasiona i narzędzia za kwotę 20 tysięcy funtów trafią lada chwila do mieszkańców regionu iwano-frankowskiego. Inicjatywę „Victory Gardens” zauważyły ukraińskie media, chwaląc pomysł i dziękując za wsparcie. Natomiast władze regionu tarnopolskiego przyznały fundacji za tę ideę specjalną nagrodę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze