W VI Jarosławskich Targach Pracy wzięło udział około 60 firm i instytucji. Większość z nich pojawiła się z ofertami pracy. Były oferty z branży gastronomicznej, m.in. dla kucharzy i kelnerów. Poszukiwano szwaczy, krojczych, kierowców i osób sprzątających oraz chętnych do pracy za granicą, m.in. w rolnictwie i opiekunów ludzi starszych.
Oprócz Powiatowego Urzędu Pracy w Jarosławiu, organizatora targów, swoją ofertę przedstawiły PUP w Przeworsku i Lubaczowie. Pomocą służyli także[paywall] przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Targi były skierowane nie tylko do osób poszukujących pracy. Przedstawiciele firm i instytucji udzielali informacji o możliwości zatrudnienia i charakterze pracy również tym, którzy przyszli z zamiarem zmiany fachu. Oni mogli się dowiedzieć, jakie są szanse na zostanie policjantem, żołnierzem czy funkcjonariuszem straży granicznej lub urzędnikiem. Były oferty pracy dla spawaczy oraz w innych zawodach związanych z obróbką metali. Cieśle i stolarze też mogli trafić na pracodawcę poszukującego fachowca.
Pracownicy PUP, a także przedstawiciele firm pomagali przy przygotowaniu dokumentów związanych z przyjęciem do pracy. Targi zorganizowano 21 kwietnia br. w hali sportowej Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej. Cieszyły się dużym zainteresowaniem. Jan Wygnaniec, dyrektor PUP w Jarosławiu oraz Stanisław Sopel, sekretarz jarosławskiego starostwa i Dariusz Tracz, zastępca burmistrza Jarosławia, otwierając targi, życzyli uczestnikom, by wizyta na targach nie była bezowocna. Już w czasie ich trwania wpisywano się na listę chętnych do podjęcia pracy, umawiano na rozmowy lub zbierano informacje o warunkach pracy.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze