Gdy funkcjonariusze policji ustalili sprawcę, okazało się, że miał ponad promil alkoholu w organizmie.
Wczoraj, 17 bm. około godziny 15 na Piłsudskiego w Przemyślu kierująca osobową hondą, chcąc zawrócić w kierunku Krasiczyna, prawidłowo zatrzymała się na prawym pasie jezdni i czekała, aż będzie mogła sprawnie kontynuować jazdę. W tym momencie, z nieustalonych jeszcze przyczyn, w jej samochód uderzyła osobowa mazda. Kierowca czym prędzej odjechał z miejsca zdarzenia.
Sprawca kolizji, zaabsorbowany ucieczką, nie zauważył jednak, że na ulicy została tablica rejestracyjna jego pojazdu. W kilka minut policjantom udało się ustalić właściciela mazdy. Mężczyzna został zatrzymany, przeprowadzono badanie na zawartość alkoholu. Okazało się, że miał powód, by zbiec z miejsca kolizji – jechał na podwójnym gazie, miał ponad promil we krwi. Samochód ukrył w garażu znajomego.
44-latek został zatrzymany i przebywa w policyjnym areszcie. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.niech by sobie tablice lepiej przykręcił.
niech by sobie tablice lepiej przykręcił.