Reklama

Sprawa borsuka oparła się o wydział kryzysowy

29/07/2017 17:00

– Koza, konie, kaczki, sarny, dziki, węże, legwan, różne ptaki drapieżne – funkcjonariusze Straży Miejskiej w Przemyślu wyliczają zwierzęta, jakimi musieli się zajmować podczas służby na terenie miasta. Ostatnio do tej menażerii doszedł jeszcze borsuk.


fot.Jacek Szwic
Kevlarowe rękawice i wysięgnik z pętlą to wszystko, czym dysponują strażnicy miejscy.

W ubiegły wtorek około godziny szóstej rano strażnicy miejscy patrolujący okolicę Kopernika zauważyli spacerującego po ulicy borsuka. Po chwili zwierzę zniknęło wśród kamienic i na nic zdały się poszukiwania. Dopiero po godzinie dziesiątej ktoś zadzwonił do dyżurnego i powiedział, że w piwnicy kamienicy numer 22 jest jakiś duży zwierzak, którego boją się mieszkańcy. Na miejscu strażnicy znaleźli ślady pazurów na drzwiach jednej z piwnic, a po chwili borsuka. Przerażony i agresywny siedział w ciemnym kącie piwnicy. Wtedy zaczęły się kłopoty[paywall].

Reklama

Zbyt duże ryzyko

Strażnicy są przeszkoleni do odławiania zwierząt domowych. Mają na wyposażeniu klatki, wysięgnik ze stalową pętlą i kevlarowe rękawice, które chronią ręce przed podrapaniem przez kota, albo pazurami sowy, ale reszta ciała jest nieosłonięta, a to za mało by zmierzyć się z silnym borsukiem, który może zaatakować, zwłaszcza, kiedy jest w panice. Natomiast nie mają broni miotającej, strzykawki ze środkiem usypiającym, więc nie chcąc ryzykować strażnicy zadzwonili po pomoc do lecznicy zwierząt „Ada”. 

Reklama


Borsuk w całej okazałości.

Kryzys

Niestety okazało się, że lecznica ma umowę z urzędem miasta tylko na odławianie i opiekę dotyczącą zwierząt domowych. Sprawa oparła się o wydział kryzysowy i odpowiedni urzędnicy przygotowali zlecenie dla lecznicy „Ada”. Dopiero wtedy pracownicy lecznicy mogli przystąpić do działania, a strażnicy pilnowali, żeby borsuk nie uciekł, ani nikogo nie zaatakował.

Borsuk nie przeżył


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lolu - niezalogowany 2017-07-29 22:34:47

    i co ten wydział kryzysowy zrobił, bo informacji brak? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dd - niezalogowany 2017-07-30 08:40:15

    Trzeba  sprawdzić  czy to  polski borsuk  bo jak nie to trzeba deportowac 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kc - niezalogowany 2017-07-30 10:36:28

    tak trzymaj

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama