Reklama

Sprawa outsourcingu pracowniczego trafi do trybunału w Strasburgu?

Zdaniem przedstawicieli zawiązanego w Katowicach porozumienia firm, oszukanych na outsourcingu pracowniczym, Zakład Ubezpieczeń Społecznych doskonale wiedział, że cztery powiązane ze sobą agencje pracy tymczasowej, kontrolowane przez Zdzisława K. (twórcę przekrętu opartego na przekazywaniu pracowników tymże agencjom), nie odprowadzały należnych składek.

O nowych informacjach w tej bulwersującej sprawie poinformował nas Marek Szuper, właściciel firmy „Sarafis”, mającej swoją siedzibę w podprzemyskich Duńkowicach. – Należę do owego porozumienia firm. Dysponujemy szeregiem dokumentów, które dobitnie świadczą o tym, że ZUS doskonale wiedział o działaniach agencji kontrolowanych przez Zdzisława K., przede wszystkim spółki Royal, czyli tej, do której ja przekazałem swoich pracowników w ramach umowy outsourcingowej. We wniosku o upadłość tej spółki ZUS dokładnie wylicza, ile miesięcznie firma jest im winna z tytułu nieodprowadzania składek – wyjaśnił M. Szuper.

ZUS na straży składek

Rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału ZUS Małgorzata Bukała: – Pracodawcy zamierzający skorzystać z usługi outsourcingowej powinni starannie rozważać zawarcie takich umów. Problemy pojawiają się w momencie, kiedy firma outsourcingowa razem z zadaniami próbuje przejąć również pracowników. Sprawy takie ujawnione zostały już kilka lat temu, kiedy to nieuczciwe firmy chciały w łatwy i szybki sposób „dorobić” się kosztem firm, z którymi podpisywały umowy. Działania sprowadzały się jedynie do wypłacania pracownikom wynagrodzenia, natomiast miejsce wykonywania pracy i zakres obowiązków pracowników pozostał bez zmian. Dotychczasowy pracodawca nadal sprawował bezpośredni nadzór nad pracownikiem, udzielając urlopów, decydując o zwolnieniu i dalszym zatrudnieniu. ZUS, mając podejrzenie, że firma korzysta z tego rodzaju „usług”, bada cały proces związany z umową i przejęciem pracowników. I to pod różnymi względami. Sprawdza: czy firma przejmująca zobowiązuje się świadczyć usługi będące przedmiotem działalności dotychczasowego pracodawcy, czy oddelegowani są do poprzedniego pracodawcy tylko pracownicy, którzy pracowali tam wcześniej, kto ustala szczegółowy zakres obowiązków pracowników. Pytań jest wiele. Na podstawie zgromadzonego materiału ustalamy faktycznego pracodawcę. Jeżeli nie jest nim firma outsourcingowa, oznacza to, że umowa została zawarta niezgodnie z prawem, a firma owa nie jest płatnikiem składek przejętych pracowników. Wówczas klient takiej firmy i faktyczny pracodawca jest zagrożony powstaniem olbrzymiego zadłużenia z tytułu składek, które będzie dochodzone przez ZUS wraz z odsetkami, ponieważ to faktyczny pracodawca ponosi konsekwencję takich działań.

Co to może oznaczać? – Naszym zdaniem są dwie opcje. Albo w zakładzie był kompletny bałagan w systemie, albo ktoś celowo nie egzekwował składek. Nie potrafimy odpowiedzieć na to pytanie. W każdej normalnej firmie po dwóch, maksymalnie trzech miesiącach bez odprowadzania składek przychodzi komornik. A tutaj trwało to latami i nikt nie potrafił się zorientować? – zastanawia się szef „Sarafisu”.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości