Od kiedy istnieje handel handlujący starają się za wszelką cenę przyciągnąć klienta. Czynią to na różny sposób. Na przykład wystawiając na chodniku przed sklepami tak zwane stojaki zachęcające do zakupów.
Często bywa, że owe stojaki pomijając ich wątpliwą estetykę po prostu zawadzają przechodniom, którzy zwłaszcza na wąskich chodnikach muszą je omijać. Okazuje się, że to wcale nie nowy problem. Już w 1902 roku Rada Miasta Przemyśla wydała obwieszczenie przypominające o obowiązującym "Regulaminie Porządku i Czystości". Paragraf 11 owego regulaminu zakazywał wystawania i wywieszania towarów jakiegokolwiek rodzaju na zewnątrz sklepów. Dozwolone były jedynie szafki, czyli tak zwane gablotki wystawiane na, zewnątrz, jeżeli ich głębokość nie przekraczała 16 centymetrów. Natomiast paragraf 12 bezwarunkowo zabraniał wywieszania szyldów w poprzek chodnika.
No cóż dzisiaj bardziej liczy się zysk niż estetyka i wygoda przechodniów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W miastach turystycznych i bardziej rozwinietych (bardzo bardziej) takie stojaki z ofertą stoją jeden na drugim, choćby przy restauracjach Ale w Przemyślu jakikolwiek syndrom nowoczesnosci nie przejdzie, bo zaraz jakies "ale". Ciesze się że juz tam nie mieszkam.Pozdrowienia dla tych którzy czają.
Zapraszam na chodniczek na Sportowej szczególnie obok przychodni lekarskiej i tego skandalicznego przybytku zwanego "zielonym rynkiem" wtedy można zobaczyć Przemyśl w pełnej krasie. Zresztą wszystkie te bazary , całą Sportową te wstrętne budy należałoby zaorać i ewentualnie zasiać nową trawą. Wstyd , pytam co zrobiono z projektem i wirtualizacją zielonego rynku zaprojektowaną i wykonaną przez inż. architekta Zb. Winiarczyka wiele lat temu? Pytam dalej z tym zielnym syfem bo nic do tej pory za wyjątkiem paskudnej i niepraktycznej budy - bunkra nie zrobiono. Ile kosztował nas podatników ten projekt i wirtualizacja?. Pytam dalej , ile nas podatników kosztował program rewitalizacji Przemyśla na lata 2016-2023 opracowany przez prywatne biuro projektowe z Poznania . Do dzisiaj nie wiadomo jakie koszty ponieśliśmy jako podatnicy na razie upływa wolno 2 rok i nic się nie robi w tym zakresie za wyjątkiem dalszej marginalizacji miasteczka Przemyśl. Jak wynika z powyższego programu Przemyśl jest zdegradowany niemal w 30 %. I co z tego wynika , nic , skoro trójca nieświęta w magistracie nic nie robi w tym zakresie. Skąd pieniądze na to wszystko ? (myślę że czytając program ok. 1 mld. zł) nie ma jasnej odpowiedzi , jakieś pieniądze unijne , jakieś rządowe , może marszałek województwa itp. podobne mrzonki i fantazje, Jadąc dalej , ręce opadają jak to piszę , Wydano ponad 300 tysięcy na opracowanie projektu na budowę kompleksu basenów itp. podobnych nazwijmy to obiektów na Sanockiej firmie czy biuru projektowemu (tajne). No cóż , wyceniono wstępnie koszty wykonawstwa na ponad 45 mln złotych. Nadal pytam , zresztą nie tylko ja a wielu mieszkańców nieco myślących w sprawie naszego już niestety miasteczka skąd te 45 milionów i kiedy realizacja.? I znowu jak mantra : pieniądze z Unii , rządowe a może marszałek województwa itp. fantazje i mrzonki. No cóż ręce opadają, nie stać ich , kilka tysięcy na poprawę stanu parkingu na Rybim Placu w centrum , nie wybudowano dotąd przynajmniej jednego prostego basenu otwartego dla mieszkańców na gorące jak obecnie lato , nie stać ich czyli tej pseudo "wadzy"na wytyczenie kawałka niby plaży nad Sanem dla przemyślan i zatrudnienie jednego ratownika , skoro buda- bunkier na zjeździe narciarskim i za już 2,5 mln. dalej gnije i nie jest dokończona od lat , o "zielonym " niby rynku już wspomniałem jak można marzyć o wielomilionowych inwestycjach , wielkich budowach i myślę tak : na projekty wydano już mniej więcej ok. 1 mln złotych a realizacja myślę że będzie jak zawsze w Przemyślu , jak boisko "Czuwaju" - nie nadająca się do poważnej gry płyta boiska , oświetlenie atrapa , ani razu nie zagrano przy świetle elektrycznym , buda niby trybuna nadal ruina. Podobnie ze stadionem nazwijmy go lekkoatletycznym "Juwenia" , dopiero po latach kończą spieprzoną inwestycję , jak z Domkiem Ogrodnika - pięknie wykonanego za friko przez firmę Nova SA a do dzisiaj za wyjątkiem jakiegoś przedszkola nie do końca zagospodarowanego. Przypominam że główny od niemal 15 lat boss Przemyśla żyje i mieszka w odległości ok. 50 metrów od tego domku. Dodając nie zagospodarowany od lat piękny Dworzec PKP , zamknięte nawet w godzinach nocnych kasy o które walczy posłanka z Jarosławia pani Joanna Szmidt oto Przemyśl w pigułce. Może te ostatnie 4 przykłady nie najważniejsze , może drobnica ale świadczy to o gospodarności , świadomości samorządowej i stylu myślenia przemyskich bonzów , zamiast załatwiania rzeczy drobnych, mając niewielkie ale pewne źródło finansowania , fantazja , bujna wyobraźnia i później jak zawsze w Przemyślu wielka klapa czyli projekty na papierze. I pamiętajcie panowie manna unijna się kończy , polityka Kaczora i jego wojenka z Brukselą spowoduje że zamiast deszczu pieniędzy dostaniemy burzę która spowoduje ogromne zniszczenie , czasem pioruny. A co będzie jak skończy się to wszystko w fazie projektów i kolejne pieniądze , niemałe znów wyrzuci się w przysłowiowe błoto. No cóż jak stwierdził jeden klasyk w sutannie "posmotrim- uwidim" , ja dodam pożyjemy , zobaczymy , jestem jak zwykle sceptykiem i pesymistą.
Pan Maciek , duże miasta odchodzą od banerów, szyldow reklamowych itp. Przykładem jest Kraków i stworzenie tam tzw parku kulturowego. Uchwała zabrania wieszania , stawiania reklam ma to uporządkować przestrzeń publiczną i doprowadzić do usunięcia nielegalnych reklam. Więc Panie światowy Maciek nie pisz bzdur
W dużym mieście handel kwitnie, w grajdole jest znacznie gorzej i trzeba sobie radzić.
Bo w Przemyślu istnieje pewien wydział, który robi projekty, często bzdurne jak np. chodnik przy SzP 16 , który po niedługim czasie w części rozebrano i zrobiono ulicę dojazdową. Kasa na ten wydział to lewizna
Super napisane -dziękuję przemyślanka
"I pamiętajcie panowie manna unijna się kończy , polityka Kaczora i jego wojenka z Brukselą spowoduje że zamiast deszczu pieniędzy dostaniemy burzę która spowoduje ogromne zniszczenie , czasem pioruny" Rozumiem ,że "przemyski obserwator" nie lubi ibecnej władzy , ale to jego i jego kolesiów problem . Nawet domyslam ,ze kto jest tym " obserwatorem " . chyba ktoś powiązany z Redakcja "ŻP".' .Ale jak wiadomo , dotacje skończą się w 2020 r . Czyli bez wzgledu czy Polska będzie za namową Brukselki i jej służących z POLSKI wykonywać wrogie dla nas polecenia degeneracji masonsko - liberalnej czy też nie będzie . ONE PO PROSTU SIĘ SKOŃCZĄ. O JAKICH TO" PIORUNACH " AUTOR PISZE ? MOŻE MA NA MYŚLI ZEMSTĘ DEGENERACJI MASOŃSKO - LIBERALNEJ Z POPARCIEM POLSKIEGO / PO , N , KOD / WARCHOLSTWA , WRĘCZ T. A . R ..G. .O ..W . I .C .Y. Wam , degeneratom politycznym / masonom , liberałom i degeneratom moralnym / kochającym inaczej / , jest nie na rękę ,ze w legalnych 3-ch wyborach / samorządowych jesień 2014 . prezydenckich / maj 2015. i samorządowych / jesień 2015 / przegraliście z kretesem i wasze wpływy w każdej dziedzinie , ale to każdej w tym sądownictwie i prokuraturze uległy wykasowaniu . A jak wiadomo , nikt nie lubi gdy mu się odbiera przywileje . Słynne już wypowiedż " o " KAŚCIE" jest bardzo , ale to bardzo wymowna.
W miastach turystycznych i bardziej rozwinietych (bardzo bardziej) takie stojaki z ofertą stoją jeden na drugim, choćby przy restauracjach Ale w Przemyślu jakikolwiek syndrom nowoczesnosci nie przejdzie, bo zaraz jakies "ale". Ciesze się że juz tam nie mieszkam.Pozdrowienia dla tych którzy czają.
Zapraszam na chodniczek na Sportowej szczególnie obok przychodni lekarskiej i tego skandalicznego przybytku zwanego "zielonym rynkiem" wtedy można zobaczyć Przemyśl w pełnej krasie. Zresztą wszystkie te bazary , całą Sportową te wstrętne budy należałoby zaorać i ewentualnie zasiać nową trawą. Wstyd , pytam co zrobiono z projektem i wirtualizacją zielonego rynku zaprojektowaną i wykonaną przez inż. architekta Zb. Winiarczyka wiele lat temu? Pytam dalej z tym zielnym syfem bo nic do tej pory za wyjątkiem paskudnej i niepraktycznej budy - bunkra nie zrobiono. Ile kosztował nas podatników ten projekt i wirtualizacja?. Pytam dalej , ile nas podatników kosztował program rewitalizacji Przemyśla na lata 2016-2023 opracowany przez prywatne biuro projektowe z Poznania . Do dzisiaj nie wiadomo jakie koszty ponieśliśmy jako podatnicy na razie upływa wolno 2 rok i nic się nie robi w tym zakresie za wyjątkiem dalszej marginalizacji miasteczka Przemyśl. Jak wynika z powyższego programu Przemyśl jest zdegradowany niemal w 30 %. I co z tego wynika , nic , skoro trójca nieświęta w magistracie nic nie robi w tym zakresie. Skąd pieniądze na to wszystko ? (myślę że czytając program ok. 1 mld. zł) nie ma jasnej odpowiedzi , jakieś pieniądze unijne , jakieś rządowe , może marszałek województwa itp. podobne mrzonki i fantazje, Jadąc dalej , ręce opadają jak to piszę , Wydano ponad 300 tysięcy na opracowanie projektu na budowę kompleksu basenów itp. podobnych nazwijmy to obiektów na Sanockiej firmie czy biuru projektowemu (tajne). No cóż , wyceniono wstępnie koszty wykonawstwa na ponad 45 mln złotych. Nadal pytam , zresztą nie tylko ja a wielu mieszkańców nieco myślących w sprawie naszego już niestety miasteczka skąd te 45 milionów i kiedy realizacja.? I znowu jak mantra : pieniądze z Unii , rządowe a może marszałek województwa itp. fantazje i mrzonki. No cóż ręce opadają, nie stać ich , kilka tysięcy na poprawę stanu parkingu na Rybim Placu w centrum , nie wybudowano dotąd przynajmniej jednego prostego basenu otwartego dla mieszkańców na gorące jak obecnie lato , nie stać ich czyli tej pseudo "wadzy"na wytyczenie kawałka niby plaży nad Sanem dla przemyślan i zatrudnienie jednego ratownika , skoro buda- bunkier na zjeździe narciarskim i za już 2,5 mln. dalej gnije i nie jest dokończona od lat , o "zielonym " niby rynku już wspomniałem jak można marzyć o wielomilionowych inwestycjach , wielkich budowach i myślę tak : na projekty wydano już mniej więcej ok. 1 mln złotych a realizacja myślę że będzie jak zawsze w Przemyślu , jak boisko "Czuwaju" - nie nadająca się do poważnej gry płyta boiska , oświetlenie atrapa , ani razu nie zagrano przy świetle elektrycznym , buda niby trybuna nadal ruina. Podobnie ze stadionem nazwijmy go lekkoatletycznym "Juwenia" , dopiero po latach kończą spieprzoną inwestycję , jak z Domkiem Ogrodnika - pięknie wykonanego za friko przez firmę Nova SA a do dzisiaj za wyjątkiem jakiegoś przedszkola nie do końca zagospodarowanego. Przypominam że główny od niemal 15 lat boss Przemyśla żyje i mieszka w odległości ok. 50 metrów od tego domku. Dodając nie zagospodarowany od lat piękny Dworzec PKP , zamknięte nawet w godzinach nocnych kasy o które walczy posłanka z Jarosławia pani Joanna Szmidt oto Przemyśl w pigułce. Może te ostatnie 4 przykłady nie najważniejsze , może drobnica ale świadczy to o gospodarności , świadomości samorządowej i stylu myślenia przemyskich bonzów , zamiast załatwiania rzeczy drobnych, mając niewielkie ale pewne źródło finansowania , fantazja , bujna wyobraźnia i później jak zawsze w Przemyślu wielka klapa czyli projekty na papierze. I pamiętajcie panowie manna unijna się kończy , polityka Kaczora i jego wojenka z Brukselą spowoduje że zamiast deszczu pieniędzy dostaniemy burzę która spowoduje ogromne zniszczenie , czasem pioruny. A co będzie jak skończy się to wszystko w fazie projektów i kolejne pieniądze , niemałe znów wyrzuci się w przysłowiowe błoto. No cóż jak stwierdził jeden klasyk w sutannie "posmotrim- uwidim" , ja dodam pożyjemy , zobaczymy , jestem jak zwykle sceptykiem i pesymistą.
Nic ująć tylko dodać!