Reklama

Stary problem: potykacze szpecą i zawadzają przechodniom

05/08/2017 17:00

Od kiedy istnieje handel handlujący starają się za wszelką cenę przyciągnąć klienta. Czynią to na różny sposób. Na przykład wystawiając na chodniku przed sklepami tak zwane stojaki zachęcające do zakupów.

Często bywa, że owe stojaki pomijając ich wątpliwą estetykę po prostu zawadzają przechodniom, którzy zwłaszcza na wąskich chodnikach muszą je omijać.  Okazuje się, że to wcale nie nowy problem. Już w 1902 roku Rada Miasta Przemyśla wydała obwieszczenie przypominające o obowiązującym "Regulaminie Porządku i Czystości". Paragraf 11 owego regulaminu zakazywał wystawania i wywieszania towarów jakiegokolwiek rodzaju na zewnątrz sklepów. Dozwolone były jedynie szafki, czyli tak zwane gablotki wystawiane na, zewnątrz, jeżeli ich głębokość nie przekraczała 16 centymetrów. Natomiast paragraf 12 bezwarunkowo zabraniał wywieszania szyldów w poprzek chodnika.

No cóż dzisiaj bardziej liczy się zysk niż estetyka i wygoda przechodniów.


J.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Maciek - niezalogowany 2017-08-05 18:26:52

    W miastach turystycznych i bardziej rozwinietych (bardzo bardziej) takie stojaki z ofertą stoją jeden na drugim, choćby przy restauracjach Ale w Przemyślu jakikolwiek syndrom nowoczesnosci nie przejdzie, bo zaraz jakies "ale". Ciesze się że juz tam nie mieszkam.Pozdrowienia dla tych którzy czają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przemyski obserwator - niezalogowany 2017-08-05 19:40:42

    Zapraszam na  chodniczek na Sportowej szczególnie obok przychodni lekarskiej i tego skandalicznego przybytku zwanego "zielonym rynkiem" wtedy można zobaczyć Przemyśl w pełnej krasie. Zresztą wszystkie te bazary , całą Sportową  te wstrętne budy należałoby zaorać i ewentualnie zasiać nową trawą. Wstyd , pytam co zrobiono z projektem i wirtualizacją zielonego rynku zaprojektowaną  i wykonaną przez inż. architekta  Zb. Winiarczyka wiele lat temu? Pytam dalej z  tym zielnym  syfem bo nic do tej pory za wyjątkiem  paskudnej i niepraktycznej  budy - bunkra nie zrobiono. Ile kosztował nas podatników ten projekt i wirtualizacja?. Pytam dalej , ile nas podatników kosztował program rewitalizacji Przemyśla na lata 2016-2023 opracowany przez prywatne biuro projektowe z Poznania  . Do dzisiaj nie wiadomo jakie koszty ponieśliśmy jako podatnicy na razie upływa wolno 2 rok i nic się nie robi w tym zakresie za wyjątkiem dalszej marginalizacji   miasteczka Przemyśl.  Jak wynika z powyższego programu Przemyśl jest zdegradowany  niemal w 30 %. I co z tego wynika , nic , skoro trójca nieświęta w magistracie nic nie robi w tym zakresie. Skąd pieniądze na to wszystko ? (myślę że czytając  program  ok. 1 mld. zł) nie ma jasnej odpowiedzi , jakieś pieniądze unijne , jakieś rządowe , może marszałek województwa itp. podobne mrzonki i fantazje, Jadąc dalej , ręce opadają  jak to piszę ,  Wydano ponad 300 tysięcy na opracowanie projektu na budowę kompleksu basenów itp. podobnych nazwijmy to obiektów na Sanockiej firmie czy biuru projektowemu   (tajne). No cóż , wyceniono wstępnie koszty wykonawstwa na ponad 45 mln złotych.  Nadal pytam , zresztą nie tylko ja a wielu mieszkańców nieco myślących w sprawie naszego już  niestety miasteczka skąd te 45 milionów i kiedy realizacja.? I znowu jak mantra : pieniądze z Unii , rządowe a może marszałek województwa itp. fantazje i mrzonki. No cóż ręce opadają, nie stać ich , kilka tysięcy na poprawę stanu parkingu na Rybim Placu w centrum , nie wybudowano dotąd przynajmniej jednego prostego basenu otwartego dla mieszkańców na gorące jak obecnie lato , nie stać ich czyli  tej pseudo "wadzy"na  wytyczenie kawałka niby plaży nad Sanem dla  przemyślan i zatrudnienie jednego ratownika , skoro buda- bunkier   na   zjeździe narciarskim i za już 2,5 mln.  dalej gnije i nie jest dokończona od  lat , o "zielonym " niby rynku już wspomniałem jak można marzyć o wielomilionowych inwestycjach , wielkich budowach i myślę tak : na projekty wydano już mniej więcej ok. 1 mln złotych a realizacja myślę że będzie jak zawsze w Przemyślu , jak boisko "Czuwaju" - nie nadająca się do poważnej gry płyta boiska , oświetlenie atrapa , ani razu nie zagrano przy świetle elektrycznym , buda niby trybuna  nadal ruina. Podobnie ze stadionem nazwijmy go  lekkoatletycznym  "Juwenia" , dopiero po latach kończą spieprzoną inwestycję ,   jak z Domkiem Ogrodnika - pięknie wykonanego za friko przez firmę Nova SA a do dzisiaj za wyjątkiem jakiegoś przedszkola  nie do końca zagospodarowanego. Przypominam że główny od niemal 15 lat boss Przemyśla żyje i mieszka w odległości ok. 50 metrów od tego domku. Dodając nie zagospodarowany od lat piękny Dworzec PKP , zamknięte nawet w godzinach nocnych kasy o które walczy posłanka z Jarosławia pani Joanna Szmidt oto Przemyśl w pigułce. Może te ostatnie 4 przykłady nie najważniejsze , może drobnica ale świadczy to o  gospodarności , świadomości samorządowej   i stylu myślenia  przemyskich bonzów , zamiast załatwiania rzeczy drobnych, mając niewielkie ale pewne źródło finansowania , fantazja , bujna wyobraźnia i później jak zawsze w Przemyślu wielka klapa czyli projekty na papierze. I pamiętajcie  panowie manna unijna się kończy , polityka Kaczora i jego wojenka z Brukselą spowoduje  że zamiast deszczu pieniędzy dostaniemy burzę która spowoduje ogromne zniszczenie , czasem pioruny. A co będzie jak skończy się to wszystko w fazie  projektów i kolejne pieniądze , niemałe  znów wyrzuci się w przysłowiowe błoto. No cóż jak stwierdził jeden klasyk  w sutannie "posmotrim-  uwidim" ,  ja dodam   pożyjemy , zobaczymy , jestem jak zwykle sceptykiem i  pesymistą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Snowid - niezalogowany 2017-08-06 12:27:39

    Nic ująć tylko dodać!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości