Wyjątkową rocznicę setnych urodzin świętował w minionym tygodniu Mieczysław Głaz. Jubilat został z tej okazji zaproszony do magistratu, gdzie odebrał życzenia urodzinowe od prezydenta miasta Wojciecha Bakuna, kierownika Biura Prezydenta Bartłomieja Barszczaka oraz delegacji 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich.
Pan Mieczysław jest nadal w dobrej formie, co być może zawdzięcza temu, że wiele lat przepracował w otoczeniu przyrody.
Po ukończeniu studiów wyższych na Wydziale Leśnym Uniwersytetu Jagiellońskiego – z dyplomem inżyniera leśnika i magistra nauk agrotechnicznych – w 1951 r. rozpoczął pracę w Okręgowym Zarządzie Lasów Państwowych w Przemyślu (obecnie RDLP Krosno) jako leśniczy.
Potem piastował stanowisko nadleśniczego w Nadleśnictwie Hołubla, a następnie – aż do emerytury[paywall] – nadleśniczego Nadleśnictwa Krasiczyn. Lasy zna więc jak własną kieszeń.
Ma za sobą także trudne wojenne doświadczenia. Należy bowiem do pokolenia, któremu beztroskie młodzieńcze lata przerwałwybuch II wojny światowej. Pan Mieczysław miał wówczas 16 lat. W czasie wojny pełnił służbę jako kolporter czasopisma „Odwet” oraz jako łącznik pomiędzy komendantem obwodu Armii Krajowej a podległymi mu dowódcami jednostek Armii Krajowej.
„Już jako żołnierz Armii Krajowej (w której dosłużył do stopnia porucznika) brał udział w akcji „Burza”, uczestnicząc w lokalnych akcjach dywersyjnych. Poza tym był odpowiedzialny za organizację kwater dla ukrywających się partyzantów oraz organizację i przekazanie broni, a także pilotowanie osób „spalonych” na bezpieczne kwatery. Rozbrojony w 1944 roku przez NKWD, uwolniony, powtórnie aresztowany, przetrzymywany i wielokrotnie przesłuchiwany, również w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej był prześladowany i szykanowany przez Urząd Bezpieczeństwa” – czytamy na stronie Nadleśnictwa Krasiczyn, które opublikowało biografię jubilata w związku z jednym z jego spotkań z młodzieżą, będących żywą lekcją historii.
Jako redakcja również dołączamy się do jubileuszowych życzeń dla pana Mieczysława.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze