Do zdarzenia doszło 24 czerwca – w dniu zakończenia przez uczniów roku szkolnego. Teraz przyszedł czas na oficjalne podziękowania i gratulacje.
Mama uratowanej dziewczynki napisała do Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału SG list z podziękowaniami za postawę jego podwładnego. W odpowiedzi dziewczynkę z mamą i siostrą zaproszono na wizytę do komendy.
Podczas spotkania bohaterski funkcjonariusz otrzymał list gratulacyjny i nagrodę pieniężną, a sam przekazał obu siostrom specjalnie przygotowane prezenty.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pan chorąży chłop na schwał i kawał czerstwego chłopa a nie jakiś tam biszkopt-wycinek , no ale mamuśka hm, też niczego sobie
Mamuśka ? to jednym szarpnięciem ręki obdarła by ci to cos ze skórki .
Pan chorąży chłop na schwał i kawał czerstwego chłopa a nie jakiś tam biszkopt-wycinek , no ale mamuśka hm, też niczego sobie
Mamuśka ? to jednym szarpnięciem ręki obdarła by ci to cos ze skórki .