Czy studiowanie może być „spersonalizowane”? Brzmi niemalże bajecznie, ale wcale nie nieprawdopodobnie. W dzisiejszym świecie, w którym coraz donioślejsze są głosy nawołujące o indywidualne podejście do ucznia, studenta i nauczania, konstruowanie oferty kształcenia i sposobu jej realizacji w oparciu o potrzeby różnych grup nie powinno nikogo zaskakiwać. Ale jeśli na ten cel wydaje się miliony złotych, to warto się temu procesowi przyjrzeć i… docenić! Lepsze warunki studiowania to w końcu również ważny krok na drodze do zapobiegania migracji młodych Przemyślan do innych miast. Prawdopodobieństwo ich zatrzymania wzrasta wraz z poprawą warunków życia miejskiego, w tym studiowania. Co się stanie, kiedy słowo „komfort” odmienimy przez wszystkie przypadki?
W nowy rok PANS w Przemyślu wkracza z wyjątkowym projektem, którego celem jest wzmocnienie potencjału uczelni w zakresie ograniczania zjawiska drop-outu poprzez opracowanie i wdrożenie nowych rozwiązań wspierających uczelnię, jej kadrę i studentów w okresie od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2028 r.
Czym jest drop-out?
Drop out (z ang. ‘wycofać się’) to zjawisko przedwczesnego kończenia nauki, rezygnacji ze studiów (niekiedy tuż przed ich ukończeniem). Jego przyczyn może być wiele (wszak życie pisze różne scenariusze i nierzadko zdarza się nam zmienianie planów), niepokojący jest jednak fakt, iż w ostatnich latach jest to w Polsce zjawisko przybierające coraz bardziej na sile.
Powszechny, niepokojący…
Na powszechność zjawiska drop-outu wskazują badania przeprowadzone przez ekspertów Ośrodka Przetwarzania Informacji, którzy – na podstawie analizy danych z systemu POL-on (Zintegrowanego Systemu Informacji o Szkolnictwie Wyższym i Nauce) – stwierdzili, że w Polsce w latach 2012–2020 ponad 1,3 mln osób zrezygnowało ze studiów i nie wznowiło nauki w ciągu roku od skreślenia z listy studentów. To aż 40% ogółu studentów w tym okresie!
A przecież, jak przekonuje prof. Jerzy Małachowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR):
„Studia są jedną z najlepszych inwestycji młodego człowieka we własną przyszłość. To przepustka do wymarzonej pracy, ale też czas osobistego rozwoju i doskonalenia cennych umiejętności pod okiem mistrzów, w grupie osób o podobnych talentach i zainteresowaniach. Duży odsetek osób przerywających kształcenie przed uzyskaniem dyplomu jest powodem do niepokoju nie tylko dla nich samych i ich rodzin, ale i akademickiego i całego społeczeństwa. Przecież potrzebujemy dziś ludzi dobrze przygotowanych do podejmowania wyzwań gospodarczych związanych chociażby z zieloną i cyfrową transformacją, ale także dla środowiska”.
Środowiska akademickie i rządowe, wyrażając swoje zaniepokojenie sytuacją oraz troskę o przyszłość młodych ludzi (i kraju!), przyczyniły się do powstania konkursu pn. „Efektywne zarządzanie uczelnią w celu minimalizowania zjawiska drop-outu”, ogłoszonego przez NCBR. Nasza uczelnia znalazła się w gronie laureatów, przystępując tym samym do grona badaczy zjawiska, dlatego możemy mieć realny wpływ na poprawę (po uprzednim dokonaniu diagnozy) opisanych okoliczności, w myśl zasady, która głosi, że –
Aktywna postawa uczelni kluczem do rozwiązania problemu
Przystępujemy zatem do realizacji ambitnego zadania, o postępach w którym będziemy na bieżąco informować. Jednym z najważniejszych, bezpośrednio wpływających na sposób realizacji pozostałych zadań, jest postawienie diagnozy. Szczegółowe analizy z wykorzystaniem m.in. danych ilościowych ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych pozwolą wyciągnąć wnioski, by – w konsekwencji – działać efektywnie. Na rezultaty trzeba będzie poczekać co najmniej kilka lat – projekt, w ramach którego realizowane będą działania, zakończy się wraz z 2028 rokiem, co nie stanowi daty uzyskania wymiernych wyników, lecz wypracowania właściwych (odpowiadających na potrzeby uczelni) narzędzi służących przeciwdziałaniu drop-outowi. Po co to wszystko?
Dla uczelni, dla miasta, dla regionu… dla młodych!
Kilkumilionowe środki zostaną przeznaczone na wyposażenie oraz działania, które przyczynią się do poprawy komfortu studiowania – poprawy albo modyfikacji, bo bezsprzecznie nasi studenci kształcą się w komfortowych warunkach, ale jeśli nadarza się okazja, by bardziej indywidualnie odpowiedzieć na ich potrzeby, nie można jej zaprzepaścić. Co zatem można ulepszyć?
Strefy komfortów
Wiemy, że jednym z najważniejszych aspektów funkcjonowania we współczesnym świecie jest przywilej komfortu psychicznego, który umożliwia niczym nieskrępowane, swobodne i pełne pasji realizowanie zadań. Dzisiejsze, pospieszne czasy sprawiają, że o taki komfort trzeba nieustannie zabiegać, dlatego nasi studenci otrzymają dodatkowe wsparcie psychologiczne, które wpłynie na ich dobrostan psychiczny, podobnie jak – zaplanowane w ramach projektu – strefy komfortu, czyli przestrzenie, w których będą mogli odpocząć, porozmawiać, uczyć się… Planujemy również poszerzyć listę spraw administracyjnych „do załatwienia bez kontaktu”, tj. bez konieczności osobistego stawiania się w dziekanacie. Mimo iż bardzo cenimy sobie bezpośredni kontakt z naszymi studentami i nikt u nas nie jest anonimowym numerem na liście, rozumiemy potrzebę szybkiego, zdalnego przeprowadzania różnych procedur administracyjnych, którym podlegają studenci. To oznacza m.in. krótsze kolejki po legitymacje studenckie, brak konieczności odwiedzania biura obsługującego studentów w celu uzyskania odpowiedzi na wniosek o np. przedłużenie sesji itd. I mniejsze zużycie papieru! Same korzyści. Powstaną dwie sale, które wyposażone zostaną w systemy urządzeń do nauczania hybrydowego – wszystko po to, by część nauki (tam, gdzie jest to możliwe) odbywała się w sposób zdalny, bez uszczerbku dla jakości technicznej przekazywanych treści. W tym celu powstało już Biuro ds. nauczania zdalnego, dzięki któremu zarówno prowadzący zajęcia online, jak i ich odbiorcy, doświadczą komfortu nauczania-uczenia się. Dodatkowo uczelniana kadra będzie mogła skorzystać z oferty kursów e-learningowych, które wzmocnią ich potencjał w zakresie nauczania hybrydowego. To w końcu przyszłość kształcenia.
To tylko wybrane zadania, które zrealizowane zostaną w ramach projektu, który już w tytule dużo mówi o sobie samym – jeśli bowiem „studia dla każdego są uszyte na miarę”, to nie ulega wątpliwości, że sposób ich organizacji (poprzedzony głęboką refleksją i szczegółowymi analizami) będzie komfortowy dla różnych, nawet najbardziej wymagających grup studentów. A jeśli na ten cel przeznaczone zostaną środki w wysokości (bagatela!) ponad 4,5 mln złotych, poprawa dobrostanu jest niemalże zagwarantowana.
Przystępujemy zatem do realizacji projektu z dużym entuzjazmem wynikającym ze świadomości uczestniczenia w czymś ważnym, wartościowym i niezwykle potrzebnym. Odpowiedzialnie, jak zawsze!
Projekt pn. "Studia w PANS w Przemyślu - dla każdego uszyte na miarę" (nr FERS.01.05-IP.08-0110/25) realizowany jest w ramach programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027 współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.
Ewelina Kasperska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze