Żołnierze 3 Podkarpackiej Brygady OT wzięli udział we wspólnym szkoleniu z wojskami operacyjnymi i amerykańskimi żołnierzami z 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Podczas szkolenia taktyczno-ogniowego na poligonie w Nowej Dębie prowadzili ogień z wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych „Javelin”. Skuteczność była stuprocentowa.
Szkolenie poligonowe polskich i amerykańskich żołnierzy obserwowali m.in. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak czy dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej generał broni Wiesław Kukuła. W ćwiczeniach udział wzięły pododdziały 18 Dywizji Zmechanizowanej oraz 82 Dywizji Powietrznodesantowej (USA) przy wsparciu 25 Brygady Kawalerii Powietrznej oraz żołnierzy z 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej[paywall].
– To jest właśnie to, co jest najważniejsze w Sojuszu Północnoatlantyckim – budowanie interoperacyjności i odporności, a jednocześnie odstraszanie agresora. Widać, że żołnierze sojusznicy i żołnierze Wojska Polskiego są gotowi do tego, żeby stanąć w obronie naszej Ojczyzny – powiedział podczas spotkania z żołnierzami minister M. Błaszczak.
Pododdziały 3 Podkarpackiej BOT prowadziły działania taktyczne zakończone strzelaniem bojowym z popularnych „Javelinów”, czyli „Oszczepów”. To przeciwpancerny pocisk kierowany produkcji amerykańskiej, typu „odpal i zapomnij”. Pocisk naprowadzany jest za pomocą własnej głowicy termowizyjnej. Wyrzutnia CLU (Command Launch Unit) obsługiwana jest przez zespół dwóch żołnierzy.
W Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Toruniu regularnie organizowane są szkolenia operatorów tych przeciwpancernych pocisków kierowanych. Dotychczas przeszkolono już kilkuset żołnierzy, a do końca roku szkolenie przejdzie niemalże tysiąc kolejnych terytorialsów.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze