Wybory parlamentarne za nami. Jedni się cieszą, inni smucą, bo fotel na Wiejskiej okazał się dla nich nieosiągalny. To także czas... sprzątania po sobie, czyli m.in. usuwania banerów wyborczych. Ze świetnym pomysłem ich zagospodarowania wyszła niedawna kandydatka do Sejmu RP z ramienia Koalicji Obywatelskiej, przemyślanka Maria Januszczyk.
Na liście nr 6 Koalicji Obywatelskiej PO .N IPL Zieloni w okręgu wyborczym nr 22 M. Januszczyk zajmowała 12. miejsce. Otrzymała 2 tys. 258 głosów, co nie przełożyło się na poselski mandat. Jak wielu kandydatów, również ona w okresie kampanii wyborczej rozwiesiła w wielu miejscach swoje banery.
Kiedy minęła wyborcza gorączka, przyszedł czas na doprowadzenie tych miejsc do porządku. M. Januszczyk jest wielką miłośniczką zwierząt. Zdecydowała, że kilkadziesiąt różnej wielkości banerów przekaże do... Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach.
Po co? Będą znakomitą termiczną izolacją w kojcach dla psów.

fot. zbiory własne
– Pomysł zrodził się jeszcze przed wyborami. W połowie września napisałam na swoim profilu na Facebooku, że te banery można wykorzystać ponownie. Że nie trzeba ich wyrzucać, trzymać w piwnicy czy na przykład sprzedawać, bo o czymś takim także słyszałam
– powiedziała M. Januszczyk.
– Różnej wielkości banerów miałam kilkadziesiąt. Ile kojców zdołają otulić przed zimą? Nie wiem. Wszystko zależy od schroniska. Zaproponowałam, aby najpierw dwa spiąć przodami i potem dopiero przytwierdzić do ogrodzenia. Zachęcam innych kandydatów do podobnej inicjatywy. To niewiele kosztuje. Schronisko od Sejmu różni się między innymi tym, że niezależnie od tego, kto został wybrany, i tak będzie to wspaniały wybór
Reklama
– podsumowała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze