Po raz 13. odbyła się Wojewódzka Majówka Pszczelarska, którą w tym roku gościł Lubaczów. Święto cieszy się ogromnym zainteresowaniem i przyciąga nie tylko pszczelarzy, ale też smakoszy miodu.
Prezes Stowarzyszenia Związku Pszczelarzy Ziemi Lubaczowskiej Eko-Barć Roman Krawczyk powiedział, że na ziemi lubaczowskiej od stuleci panowały dogodne warunki do rozwoju bartnictwa, na bazie którego wykształciło się pasiecznictwo i pszczelarstwo. – Lubaczowskie bartnictwo datuje się na [paywall]wiek XV i XVI. Jak wynika z dokumentów, każda osada składała dań miodową, co przynosiło dobre dochody starostwu – opowiedział. Wyliczał, że największą liczbą bartników mogły się pochwalić osady: w Lublińcu – 80 bartników, w Radrużu – 31, w Opace – 15.
R. Krawczyk zaznaczył też, że pszczelarstwo lubaczowskie zajmuje znaczące miejsce na Podkarpaciu i wyróżnia się liczbą członków (162) i rodzin pszczelich (6350).
Najbardziej zasłużeni pszczelarze otrzymali odznaczenia branżowe, a wszyscy uczestnicy imprezy mogli zaopatrzyć się w miody, w sprzęt i wyroby pszczelarskie oraz skorzystać z innych atrakcji. Dla pszczelarzy odbyło się też szkolenie na temat innowacji w tym fachuTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czy w związku z tym " Świętem " , przybyło chociaż jedno / 1 / trwałe miejsce pracy? Jeśli tak , to gdzie , u kogo jaki charakter , itp?
Nie wierzę, że ktoś może zadać tak debilne pytania :)
@mk ty albo bierz mniej tego co bierzesz albo zmień zioło bo już nie ogarniasz prostych tematów :)))
Twoja odpowiedź brzmi? clicker heroes
Czy w związku z tym " Świętem " , przybyło chociaż jedno / 1 / trwałe miejsce pracy? Jeśli tak , to gdzie , u kogo jaki charakter , itp?
Nie wierzę, że ktoś może zadać tak debilne pytania :)
@mk ty albo bierz mniej tego co bierzesz albo zmień zioło bo już nie ogarniasz prostych tematów :)))