– Aurę mamy ostatnio bardziej jesienną niż zimową, więc nie ma co liczyć na to, że biały puch przykryje takie niespodzianki, jak te prezentowane na zdjęciu. To akurat zakręt przed wiodącą w stronę galerii ulicą Trentowskiego, która też najczęściej usłana jest różnego rodzaju opakowaniami, śmieciami, niedopałkami, puszkami itp.

Nie wiem, czy problem rozwiązałoby postawienie na tym odcinku kilku koszy na śmieci, ale być może ich widok dałby przechodniom do myślenia i niejako wymusił na nich wrzucanie zbędnej zawartości kieszeni do pojemników na odpady właśnie. A tak długa ulica wygląda jak śmietnisko... Podobnych miejsc zresztą w Przemyślu nie brakuje. Zbyt mała liczba koszy na odpadki to jedno, a drugie to kwestia kultury osobistej. Cóż z tego, że nad Sanem w wyniku oddolnej akcji pozawieszano worki na śmieci, skoro i tak amatorzy odpoczywania nad wodą, najczęściej przesiadywania na schodach, pozostawiają w tym miejscu morze śmieci i bynajmniej nie lądują one w koszu, ale obok niego – zauważa Czytelniczka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak zwróciłam uwagę mamie że dziecko rzuca papierek z cukierka na ulicę to dostałam takie zjeby że myślałam że ja to śmiecę.Uczycie sami swoje pociechy śmiecenia a potem dziwicie się że miasto brudne !!!
Kiedy panie drogi blahowiczu i panie hujryszcAku się wam znudzi
Niechluje , którzy śmiecą swoją drogą a miasto swoją drogą . Dlaczego miasto pod rządami nowego prezydenta przestało zamiatać schody nad Sanem ?
Jak zwróciłam uwagę mamie że dziecko rzuca papierek z cukierka na ulicę to dostałam takie zjeby że myślałam że ja to śmiecę.Uczycie sami swoje pociechy śmiecenia a potem dziwicie się że miasto brudne !!!
Kiedy panie drogi blahowiczu i panie hujryszcAku się wam znudzi
Ma Pani rację, przykład idzie z góry.