Sadownik z Żurawicy w powiecie przemyskim Marian Szeliga został jednym z laureatów konkursu Agroprzedsiębiorca RP 2014. Otrzymał również statuetkę Agrogali 25-lecia Wolnej Polski.
Marian Szeliga prowadzi 60-hektarowe specjalistyczne gospodarstwo. Dominują w nim sady z jabłoniami. Te z gruszami stanowią mniejszość. Dopełnieniem produkcji jest plantacja czarnej porzeczki i aronii. M. Szeliga to jeden z czołowych sadowników na Podkarpaciu nie tylko ze względu na powierzchnię upraw, ale i zaplecze magazynowo-techniczne, w tym chłodnie, nowoczesny park maszynowy i linię technologiczną. Niedawny werdykt kapituły konkursu Agroprzedsiębiorca RP 2014 potwierdził jego mocną pozycję.Sadownik z Żurawicy znalazł się wśród uhonorowanych tytułem „Wzorowy Agroprzedsiębiorca RP 2014” i nagrodzony szablą oficerską. Trafiły one również do rąk: Stanisława Dychy, prezesa Zarządu Ośrodka Hodowli Zarodowej Lubiana (woj. zachodniopomorskie), Leszka Glezera, twórcy i właściciela największej w Europie zarodowej hodowli jeleni szlachetnych, danieli i muflonów z siedzibą w Pławinie (woj. lubuskie), Anny Kaczorowskiej, prezes Zakładów Mięsnych „Józan” Anna Kaczorowska w Rzeniszowie (woj. śląskie), Teresy Kośmickiej, prezes Spółdzielni Produkcji Rolnej Agrofirma w Skórzewie (woj. wielkopolskie), Iwony i Andrzeja Olejniczaków, właścicieli 90-hektarowego nowoczesnego gospodarstwa w Dąbkowicach, specjalizującego się w hodowli trzody chlewnej w cyklu zamkniętym (woj. łódzkie) oraz Józefa Sztorca, właściciela Tarnowskich Zakładów Osprzętu Elektrycznego „Tarel” w Woli Rzędzińskiej (woj. małopolskie) oraz większościowego udziałowca spółki Hortino w Leżajsku (woj. podkarpackie).
– Z zaskoczeniem przyjąłem fakt nagrodzenia mnie tytułem „Wzorowy Agroprzedsiębiorca RP 2014” – przyznaje M. Szeliga. – Stanowi on motywację do jeszcze cięższej pracy – dodaje.
Uroczystość rozstrzygnięcia konkursu miała miejsce w Sali Kryształowej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Wśród uczestników byli m.in.: wicepremier Janusz Piechociński, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego Czesław Siekierski, doradca prezydenta RP prof. Tomasz Borecki.
– Miniony rok był wyjątkowo trudny dla branży sadowniczej, zresztą ta depresja wciąż trwa – nie ukrywa M. Szeliga. – Główny powód zmartwienia stanowi problem ze zbyciem plonów w związku z nadal obowiązującym rosyjskim embargiem. Na tamtejszy rynek trafiało 70 procent mojej produkcji. Część udało się zagospodarować w kraju, ale niestety po cenach znacznie niższych od oczekiwanych – kończy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gratuluję sukcesu. Człowiekowi się należy to trzeba mu dać. Tylko pytanie dlaczego SZABLA??? Co ma piernik do wiatraka z szabla do ogrodnictwa?! Wojskowemu, Policjantowi, Celnikowi, obojętnie jakiemu Strażnikowi czy mundurowemu Urzędnikowi ale sadownikowi? Szablę "oficerską"??? Niech ktoś się odniesie do tej nagrody. To tak jak by dać księdzu dubeltówkę albo babie fajkę
Gratuluję sukcesu. Człowiekowi się należy to trzeba mu dać. Tylko pytanie dlaczego SZABLA??? Co ma piernik do wiatraka z szabla do ogrodnictwa?! Wojskowemu, Policjantowi, Celnikowi, obojętnie jakiemu Strażnikowi czy mundurowemu Urzędnikowi ale sadownikowi? Szablę "oficerską"??? Niech ktoś się odniesie do tej nagrody. To tak jak by dać księdzu dubeltówkę albo babie fajkę
Pewnie do okrzesywania drzewek.