Początek września upłynął w szkolnictwie pod znakiem spotkań informacyjno-edukacyjnych na temat szczepień przeciwko COVID-19 i zbierania deklaracji od rodziców zainteresowanych zaszczepieniem dzieci. Niektóre szkoły szczepienia uczniów mają już za sobą, w innych trwa liczenie deklaracji, w jeszcze innych te wciąż spływają. Jak mówią dyrektorzy placówek w regionie – specjalnego entuzjazmu nie ma.
W Szkole Podstawowej nr 14 w Przemyślu akcja szczepień już się odbyła.
– Jesteśmy już po spotkaniach informacyjnych z rodzicami, po zebraniu deklaracji i po szczepieniach. Zgłosiło się w sumie siedmioro uczniów z klas 6, 7 i 8. Nie organizowałam szczepień w szkole ze względu na fakt, że zainteresowanie nie było duże. Nawiązaliśmy kontakt z punktem szczepień w przychodni Optima i tam uczniowie wraz z rodzicami zostali umówieni na konkretną godzinę – mówi dyrektor placówki Małgorzata Kozaczenko.
W I Liceum Ogólnokształcącym liczba uczniów, których rodzice zadeklarowali chęć zaszczepienia dziecka, nie jest jeszcze znana.
– Rodzice byli informowani o możliwości zaszczepienia dzieci bądź zorganizowania w szkole punktu szczepień. Mieli też czas napremium złożenie deklaracji. Teraz będziemy je analizować. Zakładam, że nie będzie ich zbyt wiele, bo płynęły do nas sygnały od rodziców, że[paywall] nie za bardzo są zainteresowani tym, aby na terenie szkoły funkcjonował punkt szczepień i że, jeśli będą się decydować na szczepienia, to raczej będą robić indywidualnie w punktach szczepień dostępnych na terenie miasta – poinformował dyrektor „Słowaka” Tomasz Dziumak.
Podkreślił też, że nie wiadomo, ilu uczniów zaszczepiło się wcześniej, zanim szkoły ruszyły. – Nie pytamy o to, natomiast część uczniów sama pochwaliła się faktem, że jest już po szczepieniu – dodał.
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 Maciej Kozłowski przekazał natomiast, że w jego placówce deklaracje wciąż są przyjmowane.
– Zainteresowanie jest, ale specjalnego entuzjazmu nie ma – informuje. – Jeśli zgłoszeń będzie mało, organizowanie szczepień nie będzie miało sensu. Natomiast w przypadku, jeśli odzew będzie jednak zadowalający, jak najbardziej zorganizujemy akcję, ale raczej nie na terenie szkoły, bo nie ma ku temu warunków lokalowych – mówi.
Z danych udostępnionych do tej pory przez Ministerstwo Edukacji i Nauki wynika, że w całym kraju zaszczepionych jest 34,40 proc. uczniów w wieku 12 – 18 lat. Nie są to oszałamiające liczby.
W tej statystyce Podkarpacie plasuje się na szarym końcu. Wyraźnie widać też, że liczba wykonanych szczepień rośnie proporcjonalnie do wieku szkolnej młodzieży.
W wieku 12 lat zaszczepiło się 21,97 proc. dzieci (najwięcej w województwie mazowieckim – 27,48 proc., najmniej w podkarpackim – 9,30 proc). 27,07 proc. zaszczepionych jest wśród 13-latków (na Podkarpaciu najmniej w skali kraju, bo 12,31 proc.). Odsetek zaszczepionych 14-latków wynosi w Polsce 31,54 proc. (w województwie podkarpackim tylko 14,86 proc., to też najsłabszy wynik w kraju).
Wśród 15-latków zaszczepieni stanowią 35,18 proc. (tu Podkarpacie też zamyka listę województw z wynikiem 18,25 proc.). Z kolei w grupie 16-latków zaszczepiło się łącznie 40,20 proc. uczniów (na Podkarpaciu – 23,64 proc. – znów najsłabszy wynik).
Odsetek zaszczepionych 17-latków wynosi obecnie 43,14 proc. (w województwie podkarpackim jest ich najmniej – 27,43 proc.), a 18 46,47 proc. (najmniej na Podkarpaciu – 33,03 proc., najwięcej na Mazowszu).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze