Szpitalowi Powiatowemu w Lubaczowie brakuje lekarzy praktycznie na każdym oddziale. Największy niepokój dotyczy ginekologii. – Sytuacja jest dramatyczna – mówił jeszcze kilka dni temu starosta Zenon Swatek. Udało się jednak podjąć współpracę z nowymi specjalistami i – jak mówi dyrektor Leszek Kwaśniewski – przynajmniej do końca roku nie ma powodów do obaw.
– Nie jest to tylko nasz problem, ale ogólnopolski. Borykamy się z brakiem lekarzy. Ci, którzy u nas pracują, są przeciążeni dyżurami, jest ich po prostu zdecydowanie za mało – powiedział starosta Zenon Swatek.
Bardzo trudna sytuacja była jeszcze na przełomie sierpnia i września. – Wszystko jest powiązane sznurkami, żeby się dyżury jakoś trzymały. To jest dramatyczna sytuacja – stwierdził starosta, zaznaczając, że podobny problem ma wiele szpitali, bo zwyczajnie brakuje specjalistów.
Dyrektor lubaczowskiej placówki Leszek Kwaśniewski wraz z zastępcą Krzysztofem Poznańskim starali się nawiązać współpracę ze specjalistami z innych miast[paywall]. – Warunki płacowe mamy atrakcyjne, mamy mieszkania, natomiast nie mamy chętnych lekarzy – zauważył Z. Swatek.
Ostatnio sytuacja uległa poprawie. Jak nam powiedział dyrektor szpitala Leszek Kwaśniewski, obecnie placówka zatrudnia trzech miejscowych ginekologów w pełnym wymiarze czasu pracy oraz pięciu spoza Lubaczowa w niepełnym wymiarze godzin (w tym same dyżury) .Wszyscy pracują w systemie kontraktowym. – W tym momencie pozwala nam to zapewnić obsadę na dyżurach. Natomiast gdyby się pojawił jeszcze jeden lekarz, który chciałby pracować w systemie pracy od 7.25 do 15.00 plus dyżury, to byłoby wszystko w porządku – mówi.
Dyrektor uspokaja, że na razie nie ma powodów do obaw. Wszystkie umowy są zawarte do końca roku i na pewno działalność oddziału ginekologiczno-położniczego do tego czasu jest bezpieczna. Co później? – Pracujemy nad tym, żeby to bezpieczeństwo utrzymać w przyszłym roku – zapewnia.
Jeżeli szpital nie będzie w stanie zabezpieczyć obsady lekarskiej, dyrektor będzie musiał – jak sam podkreśla – podjąć trudną decyzję o wygaszeniu oddziału. Wówczas pacjentki musiałyby szukać pomocy poza Lubaczowem. L. Kwaśniewski zapewnia jednak, że w tym momencie nie ma powodów do takich niepokojów. – Do takiego rozwiązania jest bardzo daleko i myślę, że w ogóle nie warto o nim teraz mówić. Pracujemy na tym, żeby sytuacja była lepsza, niż jest w tym momencie. Ani myślę działać w tym kierunku, żeby coś nie funkcjonowało. Chcę działać tak, żeby wszystkie oddziały funkcjonowały jak najlepiej – podkreśla.
Dyrektor przyznaje, że pozyskanie lekarzy do pracy „to jest dramat” i to nie tylko w naszym regionie, ale w całym kraju. Jest ich zwyczajnie za mało. Ten brak przekłada się na to, że stawki za ich pracę rosną i nie wszystkie szpitale są w stanie temu sprostać. L. Kwaśniewski nie zdradza ile płaci swoim lekarzom, zaznaczając, że z każdym szpital ma wynegocjowane indywidualne warunki. Zaletą lubaczowskiego szpitala jest na pewno to, że posiada nowe budynki, dobrą infrastrukturę i przyzwoity sprzęt.
Problemy kadrowe nie dotyczą tylko ginekologii. Od kilku lat szpital w Lubaczowie boryka się z brakiem specjalistów, o czym pisaliśmy już na naszych łamach.
– Żaden oddział nie jest wolny od problemów kadrowych, na które staramy się na bieżąco reagować. W tym momencie nie mam zmartwienia jedynie na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej z tego względu, że pracę całego oddziału zabezpiecza zespół ortopedów z Rzeszowa – przyznaje.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przecież Terlecki z PiS wyraźnie powiedział, że polska służba zdrowia jest jedną z najlepszych w Europie. I dalej macie jakiś problem w Lubaczowie?
Bardzo żal mi chorych, ale uważam - Młodzież chętną do studiowania medycyny mamy, ale :Zbyt trudne są matury, "klucze, testy"??Zbyt mała liczba przyjętych na medycynę, "progi punktowe",Zbyt duży nieuzasadniony niczym odsiew podczas studiów, przez przedmioty poza medyczne,zbędny staż podyplomowy,utrudnianie specjalizacji i rozwoju po studiach na każdym etapie,BIUROKRACJA !!!
Trafna diagnoza panie inżynierze,potrzebna jest reforma ale w samym systemie studiów lekarskich.Jeżeli przyszły absolwent medycyny opłaca studia z własnej kieszeni to proszę bardzo niech wyjeżdza z kraju.Jeżeli są to studia których koszt pokrywa państwo to przynajmniej 10 letni okres pracy(obowiązkowej)w kraju.Tak na marginesie , lekarze, to jedna z najlepiej zarabiających grup zawodowych w Polsce.Dawniej na studia medyczne szli ludzie czujący powołanie do tego zawodu,dzisiaj chodzi tylko i wyłącznie o kasę i w niektórych przypadkach o podtrzymanie tradycji rodzinnej.
Zła diagnoza Panie "wp"... Są też ludzie z powołaniem, tylko wam się wydaje, że dla was powinni pracować - dla idei... cytując "klasyka"...Tak się wymarzyło tym stęsknionym za PRL, że "służba zdrowia" każdemu się należy za darmo, to i lekarz ma pracować za "Bóg zapłać"!...Jesteśmy najlepiej zarabiającą grupa zawodową, ale... na zachodzie...Dlatego wyjeżdżamy. Na nic wasze biadolenie o płatnych studiach. Albo... jak wszyscy - to wszyscy! Informatycy, inżynierowie, budowlańcy - też!... Powstała dziura pokoleniowa i za chwilę, będziecie szukać lekarza ze świeczką. Skrócenie studiów i stażów, spowoduje tylko pojawienie się na rynku ludzi niedouczonych, niepewnych w diagnozowaniu i narażonych na waszą roszczeniowość, na podstawie jak wyżej. Standard ukraińskiego wykształcenia, tez nie przypadnie wam do gustu....Życzę zdrowia!... dużo zdrowia!...
Jakich was?Ja występuję w liczbie pojedynczej lekarzu bez tradycji rodzinnej.Jaki PRL i jaka darmowa służba zdrowia?Kto opłaca składki zdrowotne jak nie pacjenci. 90zł za godzinę dyżuru to mało.
Widać... trzeba się było uczyć!... każdy może zostać lekarzem... a obecnie to już "dziecinnie proste"...WAS!... bo prezentujesz takie durne i tendencyjne komentarze jak wielu zazdrośników i malkonentów tego Kraju...Widać twoje składki nie na wszystko wystarczą... Tym razem bez życzeń...
Moje wykształcenie nie jest gorsze od Twojego lekarzu bez tradycji rodzinnej.Moje składki tez są wystarczające ,choć przyznam się że staram się nie korzystać z usług służby zdrowia przez co cieszę się dobrym zdrowiem.Nie jestem też zazdrośnikiem ,czego tu zazdrościć 20 tys.miesięcznie?Ja jedynie opisuję stan chorobowy ale to tylko moje subiektywne odczucie,może się mylę.
Jeżeli moje składki, lekarzu od siedmiu boleści, nie na wszystko wystarczą, to pozostałe pieniądze skąd się biorą? Chyba z naszych wspólnych podatków, nieprawdaż? My jesteśmy malkontentami i zazdrośnikami, bo krytykujemy system ochrony zdrowia? Krytykujemy, bo jest do dupy. Począwszy od systemu kształcenia, aż po świadczenie usług. Ludzi z powołaniem jest wśród Was tylu co palców w ręce drwala. Są jednak i tacy i chwała im za to! Kasa i znieczulica - to jednak pokrótce charakteryzuje Wasze środowisko. Wyjeżdżacie na Zachód, bo tam lekarzom lepiej płacą? A w którym zawodzie tam lepiej nie płacą? A Wy w naszym kraju nie jesteście z pewnością najbardziej niedocenianymi, że tak zażartuję.
I tego się trzymaj - opiniodawco bardzo subiektywny!
Na "paru boleściach " się znam... nie wiem czy tylko na siedmiu...Ty zaś zapewne jesteś "wnikliwym analitykiem" i świetnie znasz się na ochronie zdrowia i szkolnictwie, jak wy wszyscy..."Szanuj lekarza swego, bo możesz nie mieć żadnego"...Wtedy, z twoim rozumem, poglądami i charakterem może skorzystać z pomocy lekarza od OSŁÓW...Bez poważania!
Do waszej (nie zamierzam już pisać z dużej litery) znieczulicy można jeszcze dodać zarozumialstwo i chamstwo, a przy tym narcyzm. Nie szanujecie nikogo poza własnym środowiskiem, uważacie się za kastę wybranych. Racja - wolałbym skorzystać z pomocy lekarza od osłów niż z lekarza-osła, czyli ciebie.
... Bez komentarza... Żenujące i tendencyjne prostaczku!Mam nadzieję, że nisko się kłaniasz, już od progu, jak wchodzisz do gabinetu lekarskiego!... Ale za to na forum... bohater, bo wydaje ci się, że mnie obrazisz?... I tak od sytuacji w całym Kraju , przeszliśmy do waszych kompleksów!,,, Jakież to znamienne...
Sam widzisz, że jesteś chamem, bo wszystkich oponentów uważasz za głupców, prostaczków itp. Nie potrafisz użyć żadnych argumentów, bo ich zwyczajnie nie posiadasz. Przed tobą wszyscy powinni padać na kolana, bo się wyuczyłeś (?) na lekarza. Reprezentujesz niestety tę ogromną większość przedstawicieli tzw. służby zdrowia, którzy za nic mają pacjentów, liczy się tylko kasa, a krytykom swojej pracy najchętniej wydłubaliby oczy. Nie chce mi się z tobą więcej dyskutować, bo nie grasz w mojej lidze.
... Argumenty, jak wyżej, tylko trzeba czytać wszystko, a nie tylko własne inwektywy...Właśnie udowodniłem jeszcze drugie dno problemów ochrony zdrowia... żeby nie wiem ile ładować kasy i przekształcać system... pozostaje jeszcze tzw. " miejscowy pacjent"!Jak wydać powyżej, niekulturalny, roszczeniowy, zazdrosny malkontent, "nowa elita", wyedukowany medycznie na dr. googlu, lub na ploteczkach od cioci Wandzi -"jej pomogło, to ja też to chcę"... "Spryciarz" zapisany w 20 kolejkach na raz, lub machający kasą żeby tylko ją przeskoczyć. Zalegający na SORach, bo po co siedzieć w kolejce, jak paluszek boli od dwóch tygodni?... Nie szanujący lekarzy, nie stosujący się do zaleceń. Nadciśnienie dla was nie istnieje, a tabletek cała szafa... Każecie nam pokazać garaże, a sami macie po trzy auta... PO CHOLERĘ WY CHODZICIE DO TYCH LEKARZY????Przecież wszyscy są niedouczeni, biorąc pod uwagę wasz poziom wiedzy. Wszyscy to łapówkarze i nieempatyczne narcyzy???Po cholerę idziecie do nas po poradę?... Zabolało?... Trudno...Tak naprawdę, wam potrzebny jest "Prorok", żeby włożył ręce i od razu was uzdrowił... i to w warunkach SPA w Dubaju!
Amen. Można spuś ić wodę
...I o to chodzi!... kubeł zimnej wody na łeb!...
Nie ma pewności czy ci to pomoże. Ale to tylko woda. Tyle można odżałować.
Co na to PISoBOLSZEWICKIE niemoty ?
Przecież Terlecki z PiS wyraźnie powiedział, że polska służba zdrowia jest jedną z najlepszych w Europie. I dalej macie jakiś problem w Lubaczowie?
Bardzo żal mi chorych, ale uważam - Młodzież chętną do studiowania medycyny mamy, ale :Zbyt trudne są matury, "klucze, testy"??Zbyt mała liczba przyjętych na medycynę, "progi punktowe",Zbyt duży nieuzasadniony niczym odsiew podczas studiów, przez przedmioty poza medyczne,zbędny staż podyplomowy,utrudnianie specjalizacji i rozwoju po studiach na każdym etapie,BIUROKRACJA !!!