Policyjni „komandosi” mają za sobą wiele akcji, ale ta była szczególna.
6 grudnia mundurowi z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Rzeszowie, policyjny robot pirotechniczny i Myszka Miki zastąpili elfy w tradycyjnej roli pomocników Świętego Mikołaja.
Kierując się odruchem serca, odwiedzili małych pacjentów na dziecięcych oddziałach Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.
Nie byle jak! Z prezentami zjeżdżali z dachu na linach, wywołując istne poruszenia na szpitalnych oddziałach. Pozdrawiając zachwycone i przejęte dzieci, wręczali im miłe upominki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To takie manewry oswajajace. W przyszłym roku, zaproszę antyterrorystów. Ten co na wpadł...geniusz i jaka formuła z rozmachem. Były chociaż granaty hukowe?
To takie manewry oswajajace. W przyszłym roku, zaproszę antyterrorystów. Ten co na wpadł...geniusz i jaka formuła z rozmachem. Były chociaż granaty hukowe?