Stare domy mają swoje historie, nieraz mroczne, związane z kilkoma pokoleniami, które w nich mieszkały, albo z burzliwymi dziejami tych terenów. Niejednokrotnie przez przypadek ujawniane są tajemnice.
Dom, o którym mowa. znajduje się w Trójczycach i wcale nie wygląda na stary. Na pewno nikt nie powiedziałby, że ma dobrze ponad sto lat. Obity białym sidingiem, z nowymi oknami, kryty blachą, po której zupełnie nie widać, że ma prawie sto lat. Wypielęgnowane obejście, trawniki, rabatki. O jego historii najwięcej wiedział Jan Kochański, który zmarł w 1984 roku, w wieku 88 lat. Kochański przybył w te strony w 1918 roku spod Tarnowa. Był kancelistą w wojsku austriackim, a to nie była byle jaka funkcja i wiedzę, którą nabył w służbie, wykorzystywał potem, pracując przy budowie dróg i mostów i jako wieloletni sołtys Trójczyc.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na uroczystościach Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej nie było warty honorowej Wojska Polskiego , wstyd i hańba
bo to uroczystość Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej a nie apel poległych katastrofy Smoleńskiej
200 tyś wymordowych Polakow nie zasługuje na asystę chonorową dwóch żołnierzy , czy to chcesz powiedzieć ?
Najważniejsze żeby się pomodlić w ich intencji, im to obojętne czy maja asystę czy nie.
Na uroczystościach Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej nie było warty honorowej Wojska Polskiego , wstyd i hańba
bo to uroczystość Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej a nie apel poległych katastrofy Smoleńskiej
200 tyś wymordowych Polakow nie zasługuje na asystę chonorową dwóch żołnierzy , czy to chcesz powiedzieć ?