– Ile razy muszę załatwić jakąś sprawę w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, tyle razy puszczają mi nerwy. Klient, który ma w tej instytucji coś do załatwienia, nie ma gdzie zostawić pojazdu, bo kilka miejsc parkingowych, przeważnie zajętych, to zdecydowanie za mało. A trudno nazwać mianem parkingu błotnisty placyk naprzeciwko siedziby tej instytucji, a w zasadzie tylko tam można pozostawić samochód. To, moim zdaniem, kpina z interesantów tej szacownej instytucji. Może wreszcie przyszedł czas na to, by pomyśleć o jakimś cywilizowanym rozwiązaniu, bo mało przyjemne jest przekraczanie jej progu w utytłanych po kostki butach. Dodam jeszcze, że często na wspomnianym placu zmuszone są też wysiadać z auta osoby nie do końca sprawne, zdarza się, że i poruszające się na wózku. A pchanie takiego wózka po błocie też łatwe nie jest.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ale bajoro, w sam raz wizytówka tej wspaniałej instytucji :D
Ale bajoro, w sam raz wizytówka tej wspaniałej instytucji :D