– W obecnej, bardzo trudnej sytuacji zagrożenia kornawirusem SARS-CoV-2 znacznie mniej dawców zgłasza się do centrum krwiodawstwa. Walka z COVID-19 ciągle trwa i uważam, że w tym okresie taka akcja jest naszym obowiązkiem. Działamy w myśl naszego motta, jesteśmy zawsze gotowi do służby naszej podkarpackiej społeczności – powiedział dowódca 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Dariusz Słota.
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie boryka się od dłuższego czasu z problemami poboru krwi. Sytuacja epidemiczna w kraju sprawiła, że dotychczasowe zapasy mocno się uszczupliły.
W ramach operacji „Trwała Odporność” i wielu[paywall] innych akcji niesienia pomocy mieszkańcom Podkarpacia żołnierze 3 Podkarpackiej BOT uzupełnili rezerwy rzeszowskiego centrum krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Krew oddało blisko 30 terytorialsów wraz ze swoimi bliskimi i znajomymi. Łącznie 9,5 litra.
– Wśród naszych żołnierzy nie brakuje chętnych do niesienia pomocy w ten sposób. Od początku trwania pandemii krew oddało ponad 1 tysiąc 500 żołnierzy. Łącznie blisko 700 litrów tego bezcennego płynu. W sumie od powstania brygady żołnierze oddali prawie 1 tysiąc 200 litrów krwi. W naszych szeregach jest ponad 450 honorowych krwiodawców, którzy regularnie wspierają terenowe oddziały krwiodawstwa na Podkarpaciu – wyliczył rzecznik prasowy 3 Podkarpackiej BOT kpt. Witold Sura.
Warto dodać, że oddawanie krwi nie jest jedynym rodzajem wsparcia Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w całej Polsce przez terytorialsów.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze